Kultura i historia

Od czasów rycerzy do czasów szlachty

Nie zliczę, ile już tekstów poświęciłem pewnemu zjawisku ( a może modzie?)  w literaturze dziecięcej, czyli   „ekspansywnie” ilustrowanym książkom popularyzatorskim o historii. Co ciekawe jednak – nie licząc  polskich – książki te powstały nad Sekwaną. Oczywiście mówię tu o pozycjach z lat 90 i początku 2000 – kilkadziesiąt lat temu młodzi Francuzi nie mogli narzekać na brak tego typu literatury.

Dziś opiszę kolejną książkę z tego nurtu, również powstałą we Francji. W przeciwieństwie jednak do pozostałych  jego przedstawicielek  książka ,,Czas rycerzy. Średniowiecze w Europie” jest częścią serii nie traktujących jedynie o historii, ale o różnych aspektach otaczającego nas świata.

Książka jest klasyczną przedstawicielką tego gatunku. Krótkie, najczęściej dwustronicowe, bogato ilustrowane rozdziały poświęcone danemu tematowi (na przykład ubiorowi, życiu średniowiecznych chłopów, zamkowym ucztom)  dzielone są na tytułowane podrozdziały. Odnoszę wrażenie, że w porównaniu z francuskim oryginałem polska edycja została nieznacznie poszerzona, choćby o  tabelę z datami dotyczącymi osobno Europy Zachodniej, Europy Środkowo-Wschodniej oraz Polski. Takie poszerzanie polskich edycji o fakty dotyczące naszej historii uważam za bardzo dobry pomysł – a także wzmiankowaną tu konsultację naukową oraz potwierdzenie, że
tekst polski książki powstał na podstawie tłumaczenia – co tylko potwierdza moją teorię dotyczącą poszerzenia polskiej edycji.

Książka ma charakter przekrojowy. Stanowi świetny punkt wyjścia dla wspólnych chwil z dzieckiem i pokazania mu bogactwa naszej przeszłości. Swoją drogą ciekawe, czy w przyszłości tego typu książki przeżyją swój  kolejny renesans?Miejmy tylko nadzieję, że nie mroczne wieki.

Wśród sugerowanych „lektur międzypokoleniowych” umieściłbym  dziś jeszcze jedną. Rzeczpospolita Obojga Narodów fascynuje swoją historią, tak samo jak jej mieszkańcy, zwłaszcza szlachta. Wzmiankowałem już o książce traktującej o ,,panach braciach” – w końcu na szlachtę państwa polsko-litewskiego patrzymy  na różne sposoby: ze względu na silną przynależność do określonego narodu, jej udział w wielkich przełomowych i bitwach, ale też ze względu  na wypaczenie idei wolności zmieniając ją w anarchię, grupę, która przekładała swoje interesy nad dobro wspólne kierując się skrajnym egoizmem i nieodpowiedzialnością.

,,Warchoły i pijanice czyli poczet hultajów z czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej” Jacka Komudy to spojrzenie na szlachciców, którzy byli awanturnikami i zabijakami.

Trzeba przyznać, że do książki podchodziłem z pewnymi obawami. Gra ,,Polskie imperium”, w  której polski wydawca chwalił się zatrudnieniem jako konsultanta Jacka Komudy była całkowicie ahistoryczna: nieistniejące państwa takie jak Księstwo Lubelskie czy Księstwo Podlaskie, Warszawa stolicą Polski w 1500 roku i inne budzące zgrozę błędy, które konsultant, nawet pracujący nad już stworzoną grą powinien wychwycić i dopilnować, by do gry dołączono chociaż jakieś sprostowanie, a jeszcze lepiej, by tak zwany kod gry zmodyfikowano i usunięto z niej tak oczywiste błędy. Wiem, że Jacek Komuda jest autorem poczytnych książek dotyczących czasów szlachty, ale przypadek ,,Polskiego imperium” sprawił, że do książki podchodziłem ostrożnie.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów opisujących różne typy awanturników. Nie zabrakło też rozdziału poświęconego paniom, których żywot nie należał do spokojnych.Na pochwałę zasługuje tło historyczne, opis prawa i sądów, które czekały na awanturników.

Niestety, książka ma jedną, ale bardzo poważną wadę. Na tylnej okładce pojawiła się wzmianka, że autor sięgnął do źródeł: pamiętników, kronik, zapisów sądowych. W książce jednak nie tylko nie mamy przypisów, ale nawet bibliografii. Nie wiemy z jakich źródeł korzystał autor, co moim zdaniem w książce traktującej o historii nie powinno mieć miejsca. Książkę warta uwagi, jednak ze świadomością uchybień dotyczących źródeł. Cóż, jak pisał Cyprian Kamil Norwid: „Historię nie tylko stanowią wiarogodne zbiorowiska nagich faktów ale i pojęcia, jakie naród o swej własnej wyrabia historii„.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. Leszek1

    27 sierpnia 2018 at 12:39

    Poprzednio tytul byl inny: – „Od czasow rycerzy do czasow warcholow”
    Moj komentarz zostal usuniety.
    Wyrazilem tam swoje zdanie, ze autor – pan Dziekonski, zajmuje sie antypolska propaganda.
    Uwazalem i uwazam, ze na zakonczenie tego artykulu pan Dziekonski powinien napisac:
    – „Macie tu polaczki nowa , zydowska historie Polski. Uczcie tej wersji swoje dzieci i znajomych”.
    Taka notka okreslala by jasno intencje autora.

    Jezeli moj powyzszy komentarz tez zostanie usuniety, bede ostrzegal przed tym portalem Polakow.
    Na tej i innych stronach internetowych.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra