Wiara

Niezwykłe nabożeństwo Matki Boskiej Ostrobramskiej

W czwartek (15.11) w białostockiej katedrze zakończone zostanie odprawianie niezwykłego nabożeństwa, celebrowanego jedynie w tej świątyni – Nowenny Opieki Matki Miłosierdzia. 73 lata temu do białostockiej fary przeniósł je z Ostrej Bramy w Wilnie, wygnany ze swojej biskupiej stolicy przez sowietów, metropolita wileński ksiądz arcybiskup Romuald Jałbrzykowski.

Nowenna (trwała od 7 listopada) poprzedza uroczystość Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej – Matki Miłosierdzia, która przypada na 16 listopada. Tegoroczna Nowenna miała charakter dziękczynienia za odzyskanie niepodległości przez Polskę. Tematy poszczególnych dni i kazań ukazywały obecność Maryi w życiu narodu polskiego.

Natomiast w Wilnie uroczystości Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej – Matki Miłosierdzia, poprzedza obecnie specjalny Odpust Opieki Matki Boskiej. Trwa on od 10 listopada.  Temat tegorocznego Odpustu  to „Oto Matka twoja””. Podczas licznych Mszy św. i nabożeństw ( biorą w nich udział tysiące wiernych z całego świata) odprawianych w tych dniach w Ostrej Bramie, szczególną intencją wiernych archidiecezji wileńskiej jest prośba o pokój serca. 

Kult Matki Boskiej Ostrobramskiej początkami swymi sięga II połowy XVI wieku. Wówczas to na świeżo wzniesionych murach obronnych Wilna, na bramie zwanej Miednicką lub Krewską, a później Ostrą, zawieszono wizerunek Matki Bożej. Dziś nie wiadomo jak wyglądał ten pierwotny wizerunek Maryi, gdyż został on zniszczony podczas działań wojennych w pierwszej połowie XVII. Po ich zakończeniu, i remoncie murów, tym razem od strony miasta, na Ostrej Bramie, w miejsce zniszczonego, zawieszono – nowy, znany dziś, wizerunek Madonny. Od strony zewnętrznej, nad bramą umieszczono obraz Chrystusa Salwatora (Zbawiciela).

Większość znawców historii Ostrej Bramy uważa, że obraz Matki Miłosierdzia  został namalowany w XVI wieku w Wilnie przez nieznanego autora szkoły włoskiej, ale są też tacy którzy jego powstanie wiążą z Krakowem. Tak naprawdę, do dziś nie wiadomo kto, kiedy i gdzie namalował ten niezwykły obraz Matki Bożej. Wiadomo natomiast, że do rozszerzenia jego kultu bardzo mocno przyczynili się karmelici bosi, którzy przy Ostrej Bramie, w roku 1626, wybudowali klasztor i kościół pw. św. Teresy.

Również karmelici rozpoczęli prowadzić, w kościele św. Teresy w Wilnie, Nowennę Opieki Matki Miłosierdzia. Nabożeństwo to trwało tam nieprzerwanie przez 300 lat. Do białostockiej fary, pw. Wniebowzięcia NMP, przeniósł je ks. arcybiskup Romuald Jałbrzykowski, metropolita wileński, wygnany w 1945 roku przez Sowietów z Wilna do Białegostoku (wraz z całą kurią i profesorami seminarium duchownego m.in. ks. Michałem Sopoćko, dziś błogosławionym orędownikiem kultu Miłosierdzia Bożego).

Od 1977 roku Nowenna jest odprawiana w specjalnej kaplicy białostockiej fary, która została poświęcona przez ówczesnego kardynała metropolitę krakowskiego ks. abp. Karola Wojtyłę. W kaplicy znajduje się wierna kopia Wizerunku Ostrobramskiego. W 1995 roku ten obraz, otoczony wielką czcią wiernych, w obliczu którego wielu doznało szczególnych łask, został obdarzony papieskimi koronami.

Ten niezwykły wizerunek Matki Bożej przedstawia Ją w stanie błogosławionym, z długimi, delikatnymi palcami dłoni, złożonych na piersiach, lekko skłonioną głową, nakrytą chustką i złotym wotywnym półksiężycem, umieszczonym na dole obrazu. Ostrobramski wizerunek Maryi jest znany i czczony w całej Polsce, a także w wielu miejscach świata – a szczególnie tam, gdzie biją polskie serca.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

6 komentarzy

6 Komentarzy

  1. Grażyna

    16 listopada 2018 at 13:25

    Wciąż nie wiem dlaczego Pan Bóg jest tak wrażliwy na punkcie zwracania się do kogokolwiek innego niż do Niego samego.Żydzi najbardziej cierpieli za czczenie obrazów,stworzeń i wyobrażeń.

    • ANKA

      16 listopada 2018 at 14:37

      Nie wiesz a pouczasz innych.

  2. Andrzej

    16 listopada 2018 at 17:26

    Grażyna. Nie zwracania się tylko oddawania czci. Dla mnie to zrozumiałe tak samo jak służenie dwom panom. A za co kto cierpi to najlepiej sam Pan Bóg wie.

  3. Andrzej

    16 listopada 2018 at 19:12

    Komentarz Grażyny źle o niej świadczy.

  4. Ares

    16 listopada 2018 at 23:29

    Czcicie obraz który niewiadomo kto namalował na wzór jakiegoś który zginął. Ta historia się kupy nie trzyma. Do czego się w ogóle módlcie? Do Boga czy do obrazu? Czy bo nie macie co robić?

    • Ares jak głupi do serA?

      28 listopada 2018 at 11:33

      Modlimy się bo „Czy bo”.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra