Film „Spider-Man Uniwersum” łączy bardzo realistyczną animacje komputerową z pracochłonna animacją ręczna, wielokrotnie odwołuje i nawiązuje do estetyki komiksów z sprzed kilku dekad – jest niezwykle wysmakowany plastycznie i widać w nim ambicje artystyczne twórców. Na filmie świetnie bawią się dorośli i dzieci. Co ważne obraz nie zawiera ani obsceny ani nachalnej lewicowej propagandy (w stylu klimatów gejowskich, czy relatywizowania złych postaci), oraz promuje takie konserwatywne wartości jak miłość rodzina, czy obowiązek walki ze złem.

 

Twórcą postaci Spider-Mana był w 1962 roku Stan Lee (jak zawsze występuje w filmie tym razem jako sprzedawca kostiumów ''superbohaterów'' na bale maskowe) i Steve Ditko. Superbohater należy do uniwersum superbohaterów z Marvel Comics. Reżyserami filmu są Bob Persichetti i Peter Ramsey, autorem scenariusza Phil Lord. Film jest niezwykle dynamiczny, pełen akcji, pościgów, walk i naprawdę zabawnego humoru.

 

Historia zaczyna się od śmierci dotychczasowego super bohatera Petera Parkera, i od pojawienia się gromadki nowych Spider-Manów: nastoletniego mulata – pół murzyna (po ojcu - Jeffersonie Davisie, brata Aarona Davisa) pół Latynosa (po matce - Rio Moralesa) Milesa Moralesa (nastolatka z Brooklynu pogryzionego przez zmutowanego pająka), i pochodzących z równoległych wymiarów – innego Petera Parkera, który został porzucony przez żonę i roztył się, seksownej nastolatki Gwen Stacy, Spider-Man Noir (czarno biały bohater z lat 30 i 40 XX wieku walczący z nazistami), Spider-Ham (świnia) oraz Peni Parker (japonka z anime).

 

Miles Morales nastoletni mulat Spider-Man musi walczyć z Wilsonem Fiskiem (finansistą i sponsorem akceleratora cząstek, który chce sprowadzić z innego wymiaru odpowiednik swojej żony i córki, które zginęły w naszym świecie – to cenny motyw nieodpowiedzialności finansistów i naukowców, nie mających żadnym moralnych barier w dokonywaniu swoich niebezpiecznych eksperymentów), oraz super złoczyńcami: kobietą naukowcem Olivia Octavius, Zielonym Goblinem, Prowlerem, Scorpionem i Tombstonem.

„Aquaman” to obraz wyreżyserowany przez Jamesa Wana, na podstawie scenariusza Willa Bealla, z udziałem takich aktorów jak: Jason Mamoa, Amber Heard, Willem Dafoe, Patricka Wilsona, Dolpha Lundgrena Yahya Abdul-Mateen II i Nicole Kidman. Film powstał na podstawie komiksu firmy DC Comics.

 

„Aquaman” opowiada o drodze do korony królewskiej Arthura Curry’ego, superbohatera z USA, którego ojciec jest amerykańskim latarnikiem (jak ten Sienkiewiczowski) a matka królowa Atlantydy. Tytułowy superbohater musi walczyć o koronę z swoim przyrodnim bratem Ormem, który chce swojej władzy podporządkować wszystkie podwodne królestwa by dokonać eksterminacji ludzi żyjących na lądach (ten wątek nachalnie kojarzy się z geopolitycznymi pomysłami rosyjskiego ideologa Aleksandra Gieljewicza Dugina który reprezentuje cywilizacje lądowej Eurazji przeciwko cywilizacji atlantyckiej reprezentowanej przez USA i świat zachodni).

 

Aguman pojawiła się już w trzech filmach (w dwu pierwszych był postacią drugoplanową dla rywalizacji Batmana i Supermana). Negatywną postacią w filmie jest murzyn pirat (który wysługuje się złemu bratu superbohatera), a pozytywnymi rosyjscy marynarze z łodzi podwodnej zaatakowanej przez piratów, których Aguman. Superbohaterowi pomaga seksowna rudowłosa księżniczka z Atlantydy, która efektownie walczy z siłami zła. W filmie nie ma obsceny, wszyscy bohaterowie mają normalne preferencje seksualne, nie ma relatywizowania – zło pokazane jest jako zło. Politycznie poprawne jest przesłanie o zatruciu środowiska, które jednak nie razi (bo jest uzasadnieniem dla militarnych pretensji Atlantów wobec ludzi z powierzchni).

 

Przesłanie „Agumana” jest skrajnie monarchistyczne i militarystyczne. W super nowoczesnym świecie superbohatera nie ma żadnej demokracji. Superbohater jako uosobienie wszelkich cnót jest predestynowany do trony, i swoje racje udowadnia przemocą. Społeczność superbohatera jest kastowa, składa się z elity (mogącej oddychać powietrzem i wodą) i pospólstwa (mogącego oddychać tylko w wodzie).

 

„Aguman” to film niezwykle widowiskowy (lepiej pójść na wersje z dubbingiem niż napisami), z mnóstwem oszałamiających efektów specjalnych, czasami zawiłą (oraz będąca na bakier z logiką – nielogiczne odwołanie się do rzymskiego antyku i ukrycie instrukcji w butelce) intrygą i troszkę topornym humorem.

Jan Bodakowski