– Jurek przejął ludzi, którzy mieli wystartować z list Europy Christi, na swoją stronę i zaciągnął do Kukiza. Wziął Jana Klawitera, Mariana Piłkę. Oszukał, rozwala nam projekt – powiedział portalowi Wirtualna Polska człowiek związany z ruchem Mirosława Piotrowskiego.

– Działanie Marka Jurka jest niejasne i zaskakujące. Europoseł Jurek namawiał mnie przez wiele miesięcy na stworzenie nowego ruchu politycznego zapewniając, że jak powstanie, to wystartuje chętnie z pierwszego miejsca, ale tylko w Warszawie. Po zgłoszeniu partii do rejestracji zmienił zdanie i ogłosił, że nie kandyduje. Wiedząc o różnych historiach z przeszłości, mogłem się tego spodziewać.

– mówi sam Mirosław Piotrowski.

– To nieprawda. Europa Christi, mimo zaproszenia dla nas, chciała startu tylko pod własnym szyldem. Swoje działania ruch skupił głównie na rejestrowaniu partii. Prof. Mirosław Piotrowski praktycznie nie prowadził kampanii. Kampania Europy Christi miała charakter pozorny.

– odpowiada rzeczniczka Marka Jurka Lidia Sankowska-Grabczuk. 

Kilka tygodni temu Marek Jurek zadeklarował, że po nieudanej próbie stworzenia sojuszu z Kukiz'15, rezygnuje ze startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Później związał się z Europą Christi, a teraz znowu dogaduje się z Kukizem. Marek Jurek, w podobny sposób, jak teraz Europa Christi oszukał politycznie Zbigniewa Ziobrę i Jacka Kurskiego 5 lat temu, gdy deklarował start do PE z list Solidarnej Polski. Po czym w końcówce zrezygnował, a Zbigniew Ziobro był wściekły. Dziś Jurek zachowuje się bardzo podobnie.