- Sprawa klasyfikacji uczniów stanowi ogromny dylemat, przed którym stoi każdy nauczyciel. I ja nie wiem, czy miałbym odwagę zablokować moim uczniom dostęp na studia. I tego rodzaju dylematy przeżywają wszyscy nauczyciele. Decyzję w sprawie klasyfikacji pozwalającej uczniom na przystąpienie do egzaminu dojrzałości podejmie zarząd związku. Decyzje w ZNP zapadają w postaci uchwał i to większości. I o tym będziemy rozmawiali we wtorek. Poważnie się zastanawiamy, czy rząd będzie skłonny zmienić rekrutacji, czy przerzuci całą winę na Związek Nauczycielstwa Polskiego i na nauczycieli.

- mówił Broniarz mediom.

Czyżby wizja taczki z gnojem, na której wdzięczni maturzyści i rodzice by go wywieźli zaraz po podpaleniu siedziby Komitetu Partii, przepraszam siedziby Związku Nauczycielstwa Polskiego tak zadziałała na jego wyobraźnię?