– Problem PiS-u polega na tym, że ta partia nie prowadzi polityki propaństwowej (...) tylko politykę partyjną. Rozdają i dedykują pieniądze budżetowe wyłącznie tym grupom, na których wsparcie mogą liczyć w czasie kampanii. Dewastują tym państwo, ale ponieważ uznali, że nauczyciele to nie jest grupa, na którą mogą liczyć, to nie ujęli ich w tych 40 mld. PiS uznał, że to nie są ich wyborcy. Nie mam wątpliwości, że w 2015 roku część z nich zagłosowała na obecnie rządzących, i to jest ten elektorat, który PiS przez swoją głupotę i nieodpowiedzialną politykę, utracił. Stwierdzili, że już go nie odzyskają, więc nie dadzą pieniędzy, bo politycznie im się to nie opłaca

– powiedziała posłanka.

Pewnie, że to nie ich wyborcy. 70 proc. nauczycieli jest w ZNP, czyli w przybudówce SLD. I zawsze głosuje przeciw PiS.