Wydana nakładem wydawnictwa Wektory 315stronicowa książka „Różowa swastyka. Homoseksualizm w partii nazistowskiej” autorstwa Scotta Livelya i Kevina Abramsa, prócz niezwykle ciekawych informacji o sodomickiej tożsamości nazistów, opisuje również historie sukcesu sodomitów w USA.

 

Pierwsza jawnie sodomicka organizacja w USA powstała w 1924 roku i nosiła nazwę The Society for Human Rights. Dynamiczny rozwój ruchu sodomickiego w Stanach Zjednoczonych nastąpił dopiero po II wojnie światowej.

 

Celem sodomitów było rozbicie więzi rodzinnych i wykreowanie wśród Amerykanów przekonania, że homoseksualizm to coś normalnego. Liderem amerykańskich sodomitów był Henry "Harry" Hay, założyciel Mattachine Society, członek władz Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych, związany z satanistyczną Ordo Templi Orientis Aleistera Crowleya. Z jego inspiracji sodomicie najpierw tworzyli tajne komórki, by jawnie działać na rzecz realizacji postulatów sodomitów.

 

Realizacji postulatów sodomitów niezwykle przysłużył się Alfred Charles Kinsey, który w swojej wydanej w 1948 roku książce „Zachowania seksualne mężczyzn” rozpropagował zabobon, że mężczyźni ze swej natury są rozwiąźli i seksualnie wykolejeni. Zabobony Kinseya oparte były na kłamstwach i nie miały potwierdzenia w rzeczywistości. Kinsey uczynił z homoseksualizmu normę, podobnie jako normę traktował też pedofilie – w czasie swoich badań płacił pedofilom za gwałcenie dzieci (w tym i niemowląt).

 

W 1953 roku Hugh Marston „Hef” Hefne rozpoczął wydawanie magazynu „Playboy”, który utorował drogę do upowszechnienia pornografii w USA. Upowszechnianie pornografii służy do demoralizacji (a w konsekwencji do akceptacji aborcji), rozbijania rodzin, co jest zgodne z oczekiwaniami lobby sodomickiego.

 

Owocem zmian obyczajowych w USA była rewolucja seksualna. Dzięki niej kobiety zaczęły traktować sex tylko jako rozrywkę. Dzięki demoralizacji zaangażowały się w feminizm, propagowanie antykoncepcji, aborcji i rozwodów. Skutkiem tych patologii była dalsza dezintegracja rodzin i postępująca demoralizacja, co było zgodne z oczekiwaniami sodomitów.

 

Od 1969 roku w USA rozpoczęły się jawne manifestacje sodomitów w USA. Sodomici szczególnie aktywni byli w Nowym Jorku i Los Angeles. W sodomickich barach powszechne były narkotyki i prostytucja nieletnich chłopców. Powszechnie sodomici odbywali stosunki w miejscach publicznych, w krzakach, parkach, na parkingach i w publicznych toaletach. Podczas swoich demonstracji domagali się prawa do odbywania stosunków seksualnych w miejscach publicznych. Z biegiem czasu ruch sodomicki się radykalizował i przejęli nad nim kontrole zwolennicy stosowania przemocy w walce o realizacje postulatów sodomitów.

 

Do historii ruchu sodomickiego przeszły zamieszki z 27 czerwca 1969 roku, kiedy to sodomici zaatakowali funkcjonariuszy policji kontrolujących bary, by przeciwdziałać narkomani i prostytucji nieletnich. Sodomici podpalili bar Stonewall w Greenwich Village w Nowym Jork z funkcjonariuszami policji w środku i obrzucili uciekających z płomieni policjantów kamieniami i butelkami. Bar ten był źródłem dochodów dla mafii, handlowano w nim alkoholem baz akcyzy. Co roku w rocznicę tych wydarzeń odbywa się „dzień dumy gejowskiej”.

 

Działający od 1972 roku Gay Liberation Front atakował lekarzy i psychiatrów odnoszących sukcesy w leczeniu z homoseksualizmu. Zastraszone w 1973 roku przez sodomickie ataki Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne ogłosiło, że nie będzie uznawać homoseksualizmu za chorobę.

 

W wyniku działań sodomitow w USA, w Stanach Zjednoczonych istnieje ogromna ilość lokali dla sodomitów, wzrosła popularność przygodnego seksu w miejscach publicznych, wzrosła akceptacja dla homoseksualizmu, dyskutuje się na temat legalizacji pedofilii (w Kanadzie już jest legalny seks dorosłego sodomity z 14-letnim dzieckiem), publikacje soomickie kreują pozytywny wizerunek pedofilów. W życiu politycznym USA interesy pedofilów reprezentuje The North American Man/Boy Love Association (NAMBLA). W szkołach dzieci i młodzież zachęcana jest na lekcjach sex ''edukacji'' do homoseksualizmu, rozbudzane jest w dzieciach nieadekwatne do ich wieku zainteresowanie seksem, dzieci skłaniane są do akceptacji homoseksualizmu. Powszechnie głosi się brednie o tym, że dzieci chcą seksu, a seks z dorosłym sodomita jest dla nich wsparciem w ich rozwoju psychofizycznym. Problemem jest zatrudnianie się pedofilów w zawodach, w których mają władze nad dziećmi (w tym i jako nauczyciele). W USA publikowane są też poradniki dla pedofilów.

 

W USA tylko „w latach 1973 – 1993 za seksualne wykorzystywanie chłopców wydalono” ze skautów „pond tysiąc czterystu szesnastu instruktorów” pedofilów homoseksualistów. Homoseksualiści, by zmusić skautów do akceptacji homoseksualizmu, zastraszyli sponsorów skautów. Działalność sodomitów wspierał prezydent USA Bill Clinton. Geje z administracji Clintona zakazali skautom do chwili podporządkowania się żądaniom sodomitów prac w parkach narodowych i wstępu do szkół publicznych. W 2000 roku Sąd Najwyższy USA uznał, że skauci dyskryminują homoseksualistów i nakazał zatrudnianie jako instruktorów gejów i lesbijki. The Boy Scouts of America tej decyzji nie zaakceptował, z decyzją sądu zgodziła się Girl Scouts of the United States of America (z szeregów organizacji usunięto instruktorki przeciwne demoralizacji dziewczynek przez lesbijki).

 

Powszechnej akceptacji sodomitów w USA nie przeszkadza fakt, że 95% najokrutniejszych morderstw w USA popełnili sodomici, 80% najokrutniejszych seryjnych zabójców w USA było sodomitami, sprawcami zabójstw w szkołach byli uczniowie sodomici naziści – podobnie sytuacja ma się w Wielkiej Brytanii. Amerykańskie media ukrywają homoseksualizm sprawców. O patologiach wśród sodomitów świadczy też to, że homoseksualiści świadomie zarażali się AIDS. Jeden sodomita potrafił zarazić i skazać na śmierć tysiące swoich przygodnych partnerów seksualnych.

 

Do informacji z książki „Różowa swastyka” warto dodać, że powołana do życia w USA przez żydowską masonerię B'nai B'rith Anti-Defamation League ADL (Liga Przeciwko Zniesławieniu, Liga Antydefamacyjna) na swojej stronie internetowej wyraziła zadowolenie z przyjmowania do amerykańskich skautów młodych transseksualistów.

 

ADL, znana z walki rzekomym antysemityzmem (w tym i z plugawych oskarżeń pod adresem Polski) wyraziła soje zadowolenie z decyzji Boy Scouts of America o przyjmowaniu w swoje szeregi na podstawie deklaracji o gender płci, a nie na podstawie rzeczywistej płci biologicznej, co pozwala młodym transseksualistom na zabawy w skauting. Wcześniej w swoje szeregi transseksualne osoby zaczęły przyjmować amerykańskie harcerki.

 

Dyrektor ADL Jonathan A. Greenblat stwierdził „Cieszymy się z decyzji harcerzy […] Nikt nie powinien być pozbawiony możliwości uczestniczenia w dowolnym drużynie skautów z powodu swojej tożsamości płciowej [...] Taka zmiana polityki jest niezbędnym i ważnym krokiem”.

 

Zdaniem regionalnego dyrektora ADL z New Jersey Joshua Cohena „Młodzi ludzie powinni mieć możliwość dorastania i rozwoju w warunkach wolnych od mobbingu, molestowania i dyskryminacji”.

 

Boy Scouts of America od 2013 roku przyjmuje w swoje szeregi na członków młodych homoseksualistów i na instruktorów dorosłych homoseksualistów. Stało się między innymi dzięki działalności ADL od lat walczącej z bigoterią.

 

Warto też pamiętać o tym, że USA oficjalnie wspierają działalność homoseksualistów w Polsce. Z okazji Parady Równości w Warszawie, odbywającej się 9 czerwca 2018 kilkudziesięciu ambasadorów, w tym i ambasador USA, wyraziło w liście poparcie dla postulatów gejów w Polsce.

 

W swoim skandalicznym liście ingerujący w wewnętrzne sprawy Polski ambasadorowie stwierdzili, że „z okazji tegorocznej warszawskiej Parady Równości chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) oraz innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami. Chcemy także wyrazić uznanie dla podobnych starań podejmowanych w innych miastach Polski – w Częstochowie, Gdańsku, Łodzi, Katowicach, Koninie, Krakowie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Toruniu i Wrocławiu”.

 

Dodatkowo w swoim skandalicznym liście ambasadorowie stwierdzili, że uznają „przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki, zgodnie z treścią Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Szacunek dla tych fundamentalnych praw, zawartych w zobowiązaniach OBWE oraz obowiązkach i standardach Rady Europy i Unii Europejskiej jako wspólnot praw i wartości, zobowiązuje rządy do ochrony wszystkich swoich obywateli przed przemocą i dyskryminacją oraz do zapewnienia im równych szans. Aby to umożliwić, a w szczególności, aby bronić społeczności wymagających ochrony przed słownymi i fizycznymi atakami oraz mową nienawiści, musimy wspólnie pracować na rzecz niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji. Dotyczy to szczególnie sfer takich jak edukacja, zdrowie, kwestie społeczne, obywatelstwo, administracja publiczna oraz uzyskiwanie oficjalnych dokumentów. Wyrażamy uznanie dla ciężkiej pracy środowisk LGBTI i innych społeczności w Polsce i na całym świecie, jak również dla pracy wszystkich ludzi, których celem jest zapewnienie przestrzegania praw osób LGBTI oraz innych osób stojących przed podobnymi wyzwaniami, a także zapobieganie dyskryminacji, w szczególności tej motywowanej orientacją seksualną czy tożsamością płciową. Prawa człowieka są uniwersalne i wszyscy, w tym osoby LGBTI, mają prawo w pełni z nich korzystać. Jest to kwestia, którą wszyscy powinni wspierać”.

 

Jan Bodakowski