Wpływ na wysoką frekwencję miały także odbywające się równocześnie dwa referenda, w których mieszkańcy Litwy odpowiadali na pytania dotyczące możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa oraz zmniejszenia liczby posłów na Sejm Republiki Litewskiej. 

W wyborach prezydenckich wystartowało aż dziewięcioro kandydatów, dlatego podział głosów i ich rozproszenie było znacznie większe niż zazwyczaj. Według nieoficjalnych wyników wyborczych, w drugiej turze, która odbędzie się za dwa tygodnie zmierzą się konserwatystka Ingrida Simonyte (31%) i bankowiec Gitanas Nauseda (30%). Lider polskiej partii Waldemar Tomaszewski w skali całego kraju zajął szóste miejsce, natomiast był bezkonkurencyjny na Wileńszczyźnie.   

Osiągnięty przez Tomaszewskiego wynik w wyborach prezydenckich to efekt dobrego zorganizowania partii. Co istotne, u Waldemara Tomaszewskiego widać wielkie doświadczenie polityczne. Pod jego przewodnictwem Akcja zaczęła odnosić kolejne sukcesy wyborcze. Zwiększała sukcesywnie stan posiadania w litewskim Sejmie z 2 mandatów w 1996 roku do 8 w 2012 i 2016 roku, co pozwoliło na utworzenie własnej frakcji parlamentarnej, oraz uzyskała miejsce w Parlamencie Europejskim w 2009 i 2014 roku. Posiada oficjalnego przedstawiciela w Radzie Europy i Komitecie Regionów. Nieprzerwanie rządzi też w dwóch rejonach wileńskim i solecznickim, współrządzi w stolicy oraz w kilku kolejnych samorządach. Przewodniczący Akcji sprawił jeszcze jedną ważną rzecz, otworzył drzwi do współpracy nie tylko z innymi mniejszościami narodowymi, ale też z partiami litewskimi.

Zakończona pierwsza tura wyborów prezydenckich i udział w nich przedstawiciela polskiej mniejszości narodowej to osiągnięcie na skalę europejską.