Autorski projekt Roberta Grudnia „Moniuszko i jego czasy ", podobnie jak twórczość wielkiego polskiego kompozytora łączy patriotyzm ze sztuką. Rozpocznie się tego samego dnia w Stromcu koło Białobrzegów Radomskich koncertem z okazji „Urodzin gen. Ryszarda Kuklińskiego w jego rodzinnych stronach" i koncertem Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca Ludowego „Mazowsze" w Lublinie. To drugie wydarzenie będzie jednocześnie inauguracją Festiwalu Organowego Lublin – Czuby. Jednak to dopiero początek, bo projekt  to cykl koncertów, spektakli słowno – muzycznych oraz imprez towarzyszących, które będą odbywał się w całej Polsce. Wystąpią m. in. wspomniany PZPiTL „Mazowsze", Jerzy Trela, Bogusław Morka, Konstanty Andrzej Kulka, Wojciech Trela, Jerzy Zelnik, Alicja Węgorzewska oraz soliści oper i teatrów muzycznych z Łodzi, Lublina, Wrocławia, Warszawy. Będą m. in. koncertowe wykonania oper Stanisława Moniuszki, pieśni, ale także „Dziady" Adama Mickiewicza. Projekt opiera się nie tylko na muzyce wielkiego polskiego kompozytora, dyrygenta, organisty, dyrektora opery warszawskiej  - ale ukazuje także  realia czasów, w których żył i tworzył, dlatego będą też wydarzenia towarzyszące pokazujące ówczesną modę, obyczaje czy wystrój wnętrz. - Były to bardzo ciężkie dekady uporczywego wynarodowiania przez rosyjskiego zaborcę  między powstaniami listopadowym i styczniowym i bezpośrednio po nim. Stanisław Moniuszko obok Fryderyka Chopina to największy polski kompozytor, twórca opery narodowej i liryki pieśniarskiej. Bywa nazywany Mickiewiczem polskiej muzyki. Cieszę się, że Sejm rok 2019 – w 200. rocznicę urodzin kompozytora ogłosił Rokiem Moniuszkowskim – twierdzi Robert Grudzień. Rok Moniuszki odbywa się również pod patronatem UNESCO. Dodaje, że  tworząc muzykę inspirowaną sztuką ludową Moniuszko dbał – podobnie jak Fryderyk Chopin – by muzyka polska powstawała w oparciu o głębokie narodowe korzenie, tworząc prawie 300 pieśni zebranych w śpiewnikach domowych – zabiegał  o rozwój kultury muzycznej w polskich rodzinach. Pieśni te były śpiewane zarówno przy fortepianie w salonach ziemiańskich jak i domach mieszczańskich czy wreszcie na wsiach. Tworząc Towarzystwo Muzyczne im. Św. Cecylii w Wilnie postarał się nie tylko o rozwój muzyki sakralnej, ale także popularyzację muzyki klasycznej na wysokim poziomie. Stanisław Moniuszko to oddany patriota. Jak sam podkreślał pierwszą edukację muzyczną odebrał w domu, gdzie matka bardzo często nuciła „Śpiewy Historyczne" Juliana Ursyna Niemcewicza. Jako dojrzały twórca pisał muzykę do wierszy m.in. Adama Mickiewicza i w ten sposób popularyzując poezję wieszcza narodowego. Przed powstaniem styczniowym, Stanisław Moniuszko wprawdzie formalnie pozostawał dyrektorem opery, ale grał na organach wyłącznie w kościołach, organizował tam akcje na cele charytatywne, brał czynny udział w procesjach i manifestacjach poprzedzających powstanie a jedną z nich w Warszawie nawet poprowadził.

 

Moniuszko to także twórca polskiej opery narodowej. Jego „Halka" i „Straszny Dwór" są uważane za najważniejsze polskie dzieła tego gatunku, niosące w sobie ogromny ładunek uczuć patriotycznych, które w czasach niewoli narodowej podnosiły na duchu a dla obywateli żyjących w wolnym kraju są ważną częścią kultury narodowej. Szczególnie to drugie dzieło od chwili premiery stało się manifestacją uczuć narodowych, co spowodowało zakaz kolejnych spektakli z (Straszny Dwór był grany we Lwowie). Warto też dodać, że jedna z pieśni sakralnych rozpoczęła uroczystości odsłonięcia pomnika pięciu poległych patriotów w pierwszej manifestacji przed powstaniem styczniowym, a miało to miejsce w 1915 roku. To wszystko pokazuje, że twórczość Stanisława Moniuszki przeniknięta głębokim patriotyzmem była i jest bliska Polakom kolejnych pokoleń. Dlatego ogólnopolski projekt Roberta Grudnia „Moniuszko i jego czasy" nie ogranicza się do prezentacji twórczości wybitnego artysty, ale odwołuje się do późniejszych wydarzeń i rocznic. Chodzi o przypadające w tym roku  80. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej czy 40. rocznicę pierwszej wizyty papieża Polaka w jeszcze zniewolonej Ojczyźnie, czyli również czasy gdy potrzeba było siły do podtrzymania ducha narodowego trwania w polskości.  Wydarzenia będą odbywały się m.in. Brzeźce, Wrociszew, Lipsko, Radom, Orońsko, Warszawa, Pionki, Kozienice, Zwoleń, Ciepielów, Stalowa Wola - Rozwadów, Jędrzejów, Wolbórz, Zelów.

 

Projekt Roberta Grudnia „Moniuszko i jego czasy" to także nawiązanie do wielkiej akcji popularyzatorskiej, podjętej przez światowej sławy śpiewaczkę Marię Fołtyn, która od lat 80. przez festiwal, konkursy i koncerty promowała twórczość wielkiego kompozytora na całym świecie. – Bardzo cenię talent i twórczość niezrównanej odtwórczyni roli Halki. Niezwykle miłym wspomnieniem od niej jest wpis w książce autobiograficznej "Żyłam sztuką, żyłam miłością", jaką mi podarowała. Na pierwszej stronie napisała, że ten egzemplarz dedykuje „2004. Dla Roberta Grudnia pracuszka...oddana Maria Fołtyn ". Myślę, że rok 2019 i projekt „Moniuszko i jego czasy" to także okazja by uhonorować i przypomnieć także jej zabiegi. Maria Fołtyn mobilizowała mnie abym zorganizował duży projekt Moniuszkowski i tak się stało – dodaje Robert Grudzień.

 

Zapowiedzią projektu były koncerty pieśni Stanisława Moniuszki, które odbywały się od stycznia w różnych miejscach Polski. Po wydarzeniach inauguracyjnych, szczegółowy program będzie przedstawiany na bieżąco na stronie autora projektu www.grudzien.pl