Lewica odbiera kolejnym pokoleniom wiedzę o dziedzictwie cywilizacji zachodniej. Jednym z fundamentów cywilizacji zachodniej jest katolicyzm. Nawet jak się jest osobą niewierzącą, to by przynależeć do cywilizacji zachodniej, trzeba znać treści wiary i historie Kościoła — podobnie jak nie wierząc w mity greckie, trzeba je znać, czy nie podzielając nauk niektórych greckich myślicieli, trzeba wiedzieć, jakie mieli poglądy.

 

Poprzez laicyzacje i herezje posoborowe lewicy skutecznie udało się wykorzenić wielu z zachodniej tożsamości religijnej. Okaleczeni brakiem wiedzy o treściach wiary ludzie nie są w stanie odczytać treści, jakie widzą na zabytkowych obrazach, rzeźbach i budynkach. Lewica okaleczyła ludzi kulturowo, odbierając im radość ze zrozumienia tego, co mówią w swojej sztuce wybitni artyści. Każdy, kto zna język obcy, wie, jak przyjemne jest móc zrozumieć i być zrozumianym przez ludzi z innych krajów. Podobnie satysfakcjonujące jest odczytywanie tego, co mówią do nas artyści w swojej sztuce. Gdy językiem komunikacji jest najczęściej angielski, to językiem komunikacji w sztuce zachodu jest właśnie katolicyzm. Tak jak okaleczaniem jest odbieranie dzieciom znajomości jerzyków obcych, czy umiejętności czytania, tak samo zbrodnią jest wykorzenianie z rodzimej zachodniej katolickiej kultury, bez której nie da się zrozumieć komunikatów zawartych w sztuce.

 

By nasza cywilizacja przetrwała, musimy walczyć samodzielnie o zachowanie swojej zachodniej tożsamości kulturowej. Pomóc może nam w tym niezwykle interesująca publikacja katolickiego wydawnictwa Jedność „Co to za święty? Sztuka czytania obrazów Słownik ikonografii" włoskiego muzealnika i kreatora marek Ino Chisesi.

 

Jak informuje wydawca „pobożność chrześcijańska zawsze była wspomagana ''świętymi wizerunkami'' – od prostych ilustracji malowanych na ścianach katakumb do genialnych wyobrażeń wielkich mistrzów, pokazujących charakterystyczne cechy świętych lub zdarzenia, w których brali oni udział w historii. Jak na przykład opowiedzieć o Ojcu Pio nie pokazując stygmatów albo o św. Sebastianie bez ukazania strzał – tak wymownych znaków, w tak skondensowany sposób przedstawiających kwintesencję ich świętego życia".

 

Według wydawcy w leksykonie „Co to za święty" „znalazło się kilkaset sylwetek osób wyniesionych do chwały ołtarzy. Zestawienie świętych bazuje na katalogach uznanych przez Kościół. Każdej postaci towarzyszy krótka biografia, data wspomnienia liturgicznego oraz fotografie – reprodukcje dzieł sztuki wybitnych artystów, którzy na przestrzeni stuleci chrześcijaństwa utrwalali wizerunki świętych i błogosławionych. Wykaz symboli ikonograficznych i atrybutów ułatwiających identyfikację świętych. Zakres spraw, chorób i problemów (także nazwy miejscowości, regionów i państw), w których poszczególni orędownicy się specjalizują".

 

Jak informuje wydawca „mistrzowskie dzieło Ino Chisesi czyni świat świętości przejrzystym, rozszyfrowuje jego symbolikę, przywraca prawdziwą tożsamość mieszkańcom chwały nieba". Publikacja zawiera „olbrzymie dziedzictwo ikonograficznych przedstawień osób wyniesionych do chwały ołtarzy oraz klucz właściwego ich rozumienia stanowi zasadniczą składową leksykonu hagiograficznego"

 

Jan Bodakowski