Jak informuje wydawca pracy „sprawa Jana Mazurkiewicza „Radosława” i jego grupy była częścią działań represyjnych stalinowskiej władzy przeciwko środowiskom konspiracji niepodległościowej. Oskarżeni byli ofiarami rozgrywki politycznej, której służyły procesy sądowe tamtych lat, a ich wymuszone torturami zeznania miały być dowodem na istnienie rzekomych spisków przeciwko rządzącym. Poza Janem Mazurkiewiczem i jego żoną Marią podejrzenia wysunięto w stosunku do 89 osób, z których osądzono 62. We wszystkich procesach wykorzystywano jako obciążające sprawy sprzed amnestii z 1945 r. oraz pomówienia o dalszą działalność konspiracyjną. Wyroki, które zapadały, były niewspółmierne do stawianych oskarżonym zarzutów: od kary wieloletniego więzienia z przepadkiem majątku do kary śmierci włącznie”.

Wydawca zwraca uwagę, że „publikacja zawiera 115 dokumentów, w tym meldunki współwięźniów oraz protokoły przesłuchań Jana i Marii Mazurkiewiczów. Pochodzą one z zespołu archiwalnego Prokuratura Generalna w Warszawie, z zasobu Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Prezentowany zbiór dokumentów stanowi pewną całość, gdyż składają się na niego dwie teczki osobowe z akt Prokuratury Generalnej PRL”.

Autor pracy Bartosz Nowożycki to „absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii. Badacz najnowszej historii Polski oraz anglosaskiej teorii i praktyki archiwalnej, pracownik Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Stypendysta Fundacji Kościuszkowskiej oraz The Polonia Aid Foundation Trust. Autor kilku książek, m.in.: Batalion Armii Krajowej „Czata 49” w Powstaniu Warszawskim (2008) i Zgrupowanie AK „Radosław”. Geneza, szlak bojowy i powojenne losy żołnierzy (2014)”'. Katarzyna Słowińska to „absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie studiowała na Wydziale Historii. Ukończyła również studia podyplomowe w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk, kierunek: wiedza o kulturze. Pracownik Archiwum Akt Nowych”.

Na portalu „Nowa Strategia” w swojej recenzji pracy „Przesłuchania podejrzanych Jana i Marii Mazurkiewiczów (z akt Prokuratury Generalnej PRL)” Tomasz Wieczorek przypomniał, że „Jan Mazurkiewicz znany jako Radosław, w czasie Powstania Warszawskiego dowódca zgrupowania oddziałów warszawskiego Kedywu, to postać tragiczna. Niezwykle dzielny oficer, wyśmienity dowódca w czasie walk w Warszawie, po zakończeniu Powstania inicjator współpracy pomiędzy rozwiązaną Armią Krajową a przedstawicielami komunistycznego resortu. W 1949 roku aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa, za działalność niepodległościową”.

Jak przypomina Tomasz Wieczorek „aresztowania „grupy Radosława” rozpoczęły się na przełomie 1948 i 1949 roku, kiedy zatrzymano głównie żołnierzy z batalionów Miotła, Zośka i Parasol (wchodzących w czasie Powstania Warszawskiego w skład Zgrupowania Radosław) oraz członków kierownictwa Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej. Poza Janem Mazurkiewiczem podejrzenia wysunięto przeciwko 90 osobom, z których osądzono 62, w tym żonę Radosława – Marię. We wszystkich procesach wykorzystywano jako dowody sprawy sprzed amnestii z 1945 roku, której de facto inicjatorem był płk Jan Mazurkiewicz”.

Według recenzenta „Nowej Strategii” „autorzy doskonale w swojej publikacji przedstawili system działania Urzędu Bezpieczeństwa w formowaniu zarzutów przeciwko byłym żołnierzom Armii Krajowej. Albowiem oprócz protokołów przesłuchań małżeństwa Mazurkiewiczów dołączone zostały meldunki tajnych współpracowników UB – najczęściej podstawianych współwięźniów, których zadaniem było wyciąganie dodatkowych informacji poza oficjalnym śledztwem oraz opisywanie reakcji zatrzymanego na poszczególne metody przesłuchań”.

Jak można się dowiedzieć z Wikipedii Jan Mazurkiewicz „w powstaniu warszawskim dowodził zgrupowaniem (nazwanym od jego pseudonimu Radosław), w skład którego wchodziły oddziały: Broda 53, Zośka, Parasol, Miotła, Pięść i Czata 49. Przeszedł szlak bojowy od Woli, poprzez Stare Miasto, ewakuację kanałami, Czerniaków i ponownie przejście kanałami na Mokotów. 11 sierpnia odniósł poważną ranę w czasie walk w rejonie ul. Okopowej i Stawek. Rannego „Radosława” żołnierze wynieśli z pola walki i ulokowali w szpitalu Jana Bożego. Później przeniesiono go do kamienicy Tyszkiewiczów na Krzywym Kole. Gdy przebywał w szpitalu zgrupowaniem dowodzili w jego zastępstwie ppłk. Franciszek Rataj „Paweł” i szef sztabu Kedywu mjr Wacław Janaszek „Bolek”. 27 sierpnia ponownie przejął dowodzenie. Po upadku Starówki jego zgrupowanie walczyło na Czerniakowie. 15 września 1944 na wschodni brzeg Wisły wysłał swego oficera łącznikowego mjr. Stefana Micha „Kmitę” w celu nawiązania łączności z polskimi oddziałami 1 Armii WP. Wobec braku wystarczającej pomocy z ich strony, 20 września nakazał swoim zdziesiątkowanym oddziałom opuszczenie Czerniakowa i przejście kanałami na Mokotów. Pozostawił swoim żołnierzom wolną rękę – sami mogli zadecydować czy pójdą do niemieckiej niewoli, czy też wyjdą z miasta wraz z ludnością cywilną. W momencie zakończenia powstania został awansowany do stopnia pułkownika. Nie poszedł do niewoli, opuścił ruiny zniszczonej stolicy razem z żoną. Kontynuował działalność konspiracyjną w Częstochowie, gdzie mieściła się KG AK”.

 

Jan Bodakowski