Joanna Mucha napisała: "Pięćset ampułek leku otrzymała żona posła Piotrowicza wychodząc ze szpitala. To nielegalne. Domagamy się informacji, jaki to szpital, jaki lek, kto przekazał lek żonie posła. Zawiadomienie do prokuratury i natychmiastowa kontrola NFZu w szpitalu. A w aptekach leków brak...".

Piotrowicz wysłał jej przedsądowe wezwanie do przeprosin, bo jak stwierdził: "Potrzebowałem przewieźć lek dla mojej małżonki. Starałem się bezskutecznie o rejs LOT-em. Dowiedziałem się o możliwości lotu z marszałkiem Kuchcińskim. I z tej możliwości skorzystałem". Dodał też, że zapłacił za leki z własnej kieszeni.