Władysław Findysz przyszedł na świat 13 grudnia 1907 r. w Krościenku Niżnym k. Krosna na Podkarpaciu, w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Pierwsze nauki podbierał w rodzinnej miejscowości w szkole prowadzonej przez siostry felicjanki. Edukację kontynuował w krościeńskim gimnazjum im. Mikołaja Kopernika.

Po zdaniu matury w 1927 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. W 1932 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako wikariusz w Borysławiu, Drohobyczu i Strzyżowie. W październiku 1940 r. został wikariuszem w parafii jasielskiej, gdzie dodatkowo włączył się w działalność ruchu oporu, zostając kapelanem żołnierzy podziemia.

Latem 1941 r. został administratorem, a w sierpniu 1942 r. proboszczem parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowym Żmigrodzie k. Jasła. Pracę duszpasterską łączył z działalnością charytatywną, organizując pomoc materialną dla biednych oraz wspierając osoby na robotach przymusowych w Niemczech. Pomagał Żydom w ucieczce na Węgry, wydając im świadectwa chrztu i zaopatrując w żywność.

W 1944 r., po przejściu frontu, znalazł się w gronie przymusowo wysiedlonych ze Żmigrodu. Po powrocie do parafii w styczniu 1945 r. rozpoczął organizowanie pomocy charytatywnej oraz włączył się w odbudowywanie miasta. Pomocą obejmował wszystkich mieszkańców, bez względu na narodowość i wyznanie. Dzięki jego zaangażowaniu wiele rodzin łemkowskich uniknęło wysiedlenia w ramach tzw. akcji „Wisła”.

Na polu duszpasterskim podjął działania mające na celu odnowienie wiary, praktyk religijnych oraz odnowę moralną wśród parafian, szczególne nadzieje wiążąc z wychowaniem młodzieży.

Jego aktywność naraziła go szybko na prześladowania ze strony władz komunistycznych. Już od 1946 r. był inwigilowany przez UB. W 1952 r. został zawieszony przez władze szkolne w obowiązkach katechety w miejscowym liceum. Odmówiono mu pozwolenia na pobyt w strefie nadgranicznej, uniemożliwiając mu sprawowanie posługi duszpasterskiej w znacznej części parafii.

W latach Soboru Watykańskiego II aktywnie włączył się w dzieło „soborowego czynu dobroci”, którego celem było pogłębienie wiary. W jego ramach wzywał parafian do odnowienia życia religijnego, powrotu do chrześcijańskich wartości i odnowy moralnej. W tym celu skierował do nich ponad sto listów.

Aktywność ta spotkała się ze zdecydowaną reakcją władz. 25 listopada 1963 r. po przesłuchaniu w rzeszowskiej prokuraturze ks. Findysz został aresztowany, a w jego mieszkaniu dokonano rewizji. W czasie pokazowego procesu, który odbył się w dniach 16-17 grudnia w Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie, został oskarżony o „zmuszanie do praktyk religijnych”. Rozprawie przewodniczył sędzia Zbigniew Lewicki, a oskarżał wiceprokurator Eugeniusz Pietras.

Skazany na karę 2,5 roku pozbawienia wolności, dwa pierwsze miesiące kary pozbawienia wolności ks. Findysz odbył w więzieniu na zamku w Rzeszowie, po czym został przeniesiony do więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie. Nie zezwolono mu na poddanie się zaplanowanej wcześniej, w związku podejrzeniem nowotworu, operacji przełyku.

W obronie uwięzionego kapłana, wymagającego natychmiastowego leczenia, interweniowały władze diecezji przemyskiej. Prokuratura jak i sąd, celowo opóźniając procedury odwoławcze oraz powołując się na fikcyjne przeszkody, odrzucały kolejne zażalenia. Tymczasem jego stan zdrowia gwałtownie się pogarszał.

Wyniszczony chorobą ks. Findysz został warunkowo zwolniony z więzienia 29 lutego 1964 r., na leczenie było już jednak za późno. Zmarł pół roku później, 21 sierpnia. Pochowano go na cmentarzu parafialnym w Nowym Żmigrodzie. Jego pogrzeb, który zgromadził tysiące wiernych, stał się wielką publiczną manifestacją wiary i sprzeciwu wobec działań władz komunistycznych.

W 2000 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny kapłana. W jego trakcie stwierdzono, że poniósł on śmierć z powodu cierpień zadanych mu w więzieniu „in odium fidei”, tzn. z powodu nienawiści do wiary, a także potwierdzono fakt jego męczeństwa.

19 czerwca 2005 r., w imieniu papieża Benedykta XVI, prymas Polski kardynał Józef Glemp, podczas Eucharystii sprawowanej w Warszawie, włączył go w poczet błogosławionych.

Sprawa ks. Władysława Findysza jest pierwszym stwierdzonym oficjalnie przez Kościół katolicki męczeństwem ofiary systemu komunistycznego w Polsce.