Papież jest wolny, jeśli chodzi o wybór i mianowanie kardynałów. Do tej pory jednak, to znaczy, aż do Benedykta XVI, kardynałowie byli wybierani z pewnego klucza ukształtowanego przez tradycję. Jednym z jego elementów było mianowanie kardynałów spośród biskupów, którzy zajęli biskupstwa zwyczajowo będące także siedzibą kardynałów.

Do takich biskupstw należy Kraków. W XX w. wszyscy biskupi Krakowa zostawali kardynałami od Jana Puzyny, przez Adama Sapiehę po Stanisława Dziwisza. To zaś już kolejny konsystorz, który nie wynosi abpa Marka Jędraszewskiego do godności kardynalskiej.

Co więcej, Kraków nabrał szczególnego znaczenia wraz z momentem, kiedy to kardynał krakowski Karol Wojtyła został papieżem. Mianowanie biskupa Krakowa kardynałem byłoby podkreśleniem tego szczególnego znaczenia.

Tym, co może przemawiać za tym, że Franciszek postąpił w sposób świadomy, tzn. nie chciał mianować abpa Jędraszewskiego kardynałem, może być fakt, że komentatorzy zwracają uwagę, że wśród nominatów przeważają liberałowie. Tymczasem abp Jędraszewski jest uznawany za konserwatystę, przynajmniej w sprawach moralnych.