BIP - Bodakowski i Paszko — golf Trumpa, córka Wałęsy, egzotyka Dulkiewicz - 3/09/2019

https://www.youtube.com/watch?v=ysrkABsqeHs


Podczas debaty z okazji wybuchy II wojny światowej w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsk prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz nazwała burmistrza Londynu Sadiqa Khana oraz sekretarz stanu landu Berlin Sawsan Chebli, „egzotycznymi gośćmi". Było to bardzo politycznie niepoprawne, bo pani z Niemiec jest z pochodzenia Palestynką, a burmistrz Londynu jest z pochodzenia Pakistańczykiem.
 

Pani Sawsan Chebli od wielu lat pracuje w samorządzie Berlina. Urodziła się w Berlinie Zachodnim w rodzinie palestyńskich imigrantów. Dopiero w wieku 15 uzyskała niemieckie obywatelstwo. Miała 12 braci i sióstr. Ukończyła stosunki międzynarodowe w Berlinie. Jej brat, na którym się wzoruje, jest imamizmem w Szwecji. Jej maż arab jest kierownikiem firmy świadczącej usługi medyczne poza granicami Niemiec. Od 2001 roku działa w SPD (socjaldemokracji). Jest muzułmanką. Choć krytykuje antysemityzm, to Żydzi uniemożliwili jej, zostanie bycie komisarzem ds. antysemityzmu lub komisarzem ds. integracji w rządzie federalnym z ramienia SPD. Podpadła też hindusom. Jej praca w MSZ była bardzo źle oceniana.


Sadiq Aman Khan jest muzułmaninem i urodził się w Londynie. Jego dziadkowie z Indii przez Pakistan dotarli do Wielkiej Brytanii, ojciec był kierowcą autobusu, a matka sprzątaczka. Skończył studia prawnicze. Pracował jako prawnik, specjalizował się w sprawach imigrantów przeciwko policji. Był parlamentarzystą z lewicowej Partii Pracy, ministrem ds. społeczności i mniejszości etnicznych. Śmiał krytykować papieża Benedykta XVI za zdjęcie ekskomuniki z tradycjonalistycznego bp. Richarda Williamsona, który podpadł Żydom. W 2016 został burmistrzem Londynu. Za poparcie małżeństw homoseksualistów jest objęty fatwą imama z Bradford. Ma zonę i dwie córki. Jest ważnym działaczem Fabian Society marksistowskiej grupy, której celem jest likwidacja kapitalizmu.
 

Według informacji ze strony Do Rzeczy wydawany przez koncern Ringier Axel Springer Polska „Newsweek" opublikował wywiad z prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, za który zapłaciło 49.200zl miasto Gdańsk.


Według Do Rzeczy „ "Gazeta Gdańska" wskazuje, że władze miasta – poprzez Biuro Prezydenta ds. Komunikacji i Marki Miasta, kierowanego przez Marka Bonisławskiego – „pomiędzy 17 a 27 maja 2019 r. w trybie zwykłym wykupiły u RASP usługi reklamowe o łącznej wartości 156 600 zł". Jednocześnie, gazeta zwraca uwagę, że 27 maja w koncernie władze miasta zakupiły "usługę wywiadu i publikacji" w zwykłym trybie, według zamówienia nr 3844. Była ona warta 49 200 zł. Gazeta podkreśla, że zgodnie z zamówieniem "usługa płatna miała zostać zrealizowana pomiędzy 27 maja a 4 czerwca", w efekcie czego, „to kryterium zdają się spełniać" publikacja w „Newsweeku" i wywiad red. Bartosza Węglarczyka z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz w ''Onet Rano''".
 

Według strony Rzeczpospolitej "dzień, w którym miał być w Polsce, a nie był rzekomo z powodu huraganu „amerykański prezydent rozpoczął jednak od wizyty na własnym polu golfowym w Sterling w stanie Wirginia. Na miejsce udał się za pośrednictwem śmigłowca Marine One ok. godziny 16 czasu polskiego. Fakt ten potwierdziła służba prasowa Białego Domu".


W rozmowie nie wspomnieliśmy o tym, że nowy zięć Lecha Wałęsy będzie się nazywał Lech Wałęsa jak informuje portal Fakt 24 „Magdalena Wałęsa wyszła za 50-letniego Lecha Kaźmierczyka, gdańskiego radnego, który dostał się do rady miasta z list Koalicji Obywatelskiej. Para za kilka miesięcy zostanie rodzicami. Ślub był skromny i odbył się w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Co ciekawe, Lech Kaźmierczyk przyjął nazwisko Magdaleny! Na uroczystości nie mogło zabraknąć Lecha Wałęsy, który pojawił się w koszulce z napisem "Konstytucja". W trakcie kazania sporo mówiono też o jego zasługach. Podczas mszy muzycy grali na akordeonie i flecie. Ciekawostką są też świadkowie. Byli nimi dwaj mężczyźni".
 

Jan Bodakowski