Mężczyzna ma 29 lat. Przybył do Wielkiej Brytanii w wieku 9, ale nigdy nie starał się o obywatelstwo brytyjskie. Turek należy do jednego z londyńskich gangów uznawanego za niezwykle niebezpieczny.
Absurd ten, jak wiele innych, spowodowany jest ideologią poprawności politycznej, która nie uwzględnia racjonalnych argumentów. Sędzia stwierdziła, że przynależność do gangu to element kultury młodych ludzi.

Tam, gdzie znikają wszelkie normy, nienormalność staje się normą. Bycie w gangu okazuje się samo w sobie dobre – oczywiście o ile jest to gang złożony z obcokrajowców. Ciekawe, czy sędzia uznałaby, że przynależność do grupy nacjonalistów też jest czymś normalnym, a przecież mają one znacznie dłuższą tradycję?