Na publikację składa się „10 porywających opowieści, omijających pokusę taniej sensacji, starannie odtwarzających zaistniałe fakty i tradycyjne procedury egzorcyzmów. Książka nie pozostawia czytelnika z poczuciem bezsilności, udowadnia, że jeśli zdecydujemy się walczyć ze złem, możemy uzyskać wsparcie i wyjść z walki zwycięsko".

 

Autorzy książki „przeprowadzili niezliczoną liczbę wywiadów z ofiarami opętań, ich rodzinami, świadkami i księżmi, którzy asystowali przy dokonywaniu obrzędów egzorcyzmu. Znacząca część z opisanych tu przypadków opętań jest bardzo świeża, a niektóre z nich wciąż jeszcze trwają. Stanowią one najbardziej zdumiewające przeżycia, jakich można w ogóle doświadczyć".

 

Czytelnikom pracy o opętaniach i egzorcyzmach należy przypomnieć, wywiad (opublikowany w grudniu ubiegłego roku przez miesięcznik „Egzorcysta") z księdzem Francesco Bamonte, przewodniczącym Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów (AIE), który wskazał, że działania demonów wobec ludzi możemy podzielić na zwykłe i nadzwyczajne.

 

Celem działań zwykłych demonów jest moralne szkodzenie ludziom przez pokusy. „Demon, kusząc człowieka, skrzętnie wykorzystuje jego słabości, dokładnie obserwuje osobę, stara się wyśledzić jej słabe punkty, gdzie struktura psychiczna lub duchowa jest chwiejna, tam uderza, aby stopniowo doprowadzić człowieka do upadku". Demony wynajdują nasze wady i robią wszystko, by się te nasze wady rozrastały. Ludzie ulegają podszeptom demonów, bo w wyniku grzechu pierworodnego są bardziej podatni na zło. Demony dążą do tego, by ludzie się nie modlili albo by ich modlitwy były bezowocne. Łaska Boga pozwala nam nie ulegać pokusom i dobrze postępować. Nie należy lękać się Boga, bo Bóg jest miłosierny.

 

Działaniami nadzwyczajnymi demonów zajmują się egzorcyści. Do nadzwyczajnych działań demonów należy zaliczyć ataki, obsesje, dręczenia, opętania (charakteryzujące się zniewoleniem ciała, awersją do sacrum, nadzwyczajną siłą). Przyczyną opętania może być praktykowanie okultyzmu.

 

W ostatnich dekadach wśród hierarchii rośnie świadomość zagrożenia z powodu nadzwyczajnych działań demonów. Egzorcystą może zostać tylko kapłan, i to taki specjalnie do tego wyznaczony przez biskupa – kapłan niemający zezwolenia biskupa nie może sprawować egzorcyzmów. Na egzorcystów wyznacza się kapłanów gorliwie wierzących, cnotliwych, mających wiedzę z zakresu angelologii i demonologii, by, egzorcysta był w stanie rozpoznać czy ma do czynienia z opętaniem, czy choroba psychiczna – większość zgłaszających się do egzorcystów ma problemy psychiczne, choć z powodu mody na okultyzm rośnie liczba opętanych (popkultura promuje ezoteryzm szczególnie wśród młodzieży, i kreuje negatywny wizerunek egzorcystów) – praktykowanie okultyzmu to zapraszanie do siebie demonów. „Jednym z kryteriów w rozpoznaniu diabelskiego opętania jest wiedza o rzeczach ukrytych oraz znajomość nieznanych [opętanemu] języków, połączona z głęboką nienawiścią do Boga".


Przed demonami najlepiej chroni spowiedź oraz „miłość braterska [...] modlitwy, sakramenty, sakramentalia". Szczególną siłę mają prośby o interwencje do Matki Boskiej — wiąże się to odrazą, jaką w demonach budzi „fakt, że Bóg stał się człowiekiem", to, że Maryja jest niepokalanie poczęta - „dlatego demony podczas egzorcyzmów ustawicznie obrzucają obelgami Matkę Bożą".


W grudniowym numerze miesięcznika „Egzorcysta" ksiądz Andrzej Grefkowicz egzorcysta diecezji warszawsko-praskiej przypomniał, że egzorcyzmy trwają długo i nie są natychmiastowe. Dzieje się tak, bo opętany często przytłoczony jest konfliktami rodzinnymi, zatruty i otępiały od alkoholu oraz narkotyków, nie wie, które myśli są jego, a które pochodzą od demonów. Egzorcysta musi opętanemu uświadomić, że on sam (opętany) „ma wolna wole, że wiele zależy do jego decyzji". Egzorcyzm by był skuteczny, musi być aktem woli opętanego, a często opętany chce, by to egzorcysta zdjął z niego ciężar, traktując egzorcyzm w kategoriach czynności magicznej. „Osoba zniewolona [sama] musi podjąć walkę duchową".


Grzechy zrywają (gdy są śmiertelne) lub osłabiają (gdy są powszednie) więź człowieka z Bogiem. Grzechy pustosza duszę grzesznika, a takie spustoszenie powoduje większą skłonność do grzechu. „Relacje z Panem Bogiem odbudowujemy w sakramencie pokuty i pojednania", słabość własnej duszy przezwyciężamy przez „modlitwę, pokutę [...] podjęcie starania o wierność Łasce Bożej".


W publikacji „Talizmany" ks. prof. Andrzej Zwoliński wskazał, że według pisarzy wczesnochrześcijańskich demon podżega do grzechu, sieje niezgodę we wspólnocie, toczy walkę z dobrem, ale są bezsilne wobec Boga i wiernych Bogu.


Demony to upadłe anioły, które zostały wypędzone z nieba, bo zgrzeszyły zazdrością i zawiścią wobec człowieka. Anioły Bóg stworzył jako dobre, te, które upadły, odrzuciły Boga z powodu zawiści i zazdrości. Szatan, który namówił mniejszość aniołów do buntu, to przywódca demonów i zdeprawowanych ludzi, odpowiedzialny za zło, które spotyka ludzi. W wyniku upadku umysły demonów są zmącone, pozostały jednak im zdolności aniołów. Wybór demonów jest trwały, dobre anioły pozostaną przy Bogu, złe się nie nawrócą. Demony z powodu swojego wyboru na wieczność skazane są na cierpienie, w piekle w ramach kary torturują potępionych, a w naszym świecie nakłaniają ludzi do zła. Zło to brak Boga, wynik źle ukierunkowanej wolnej woli i złych wyborów człowieka.

 

W dziejach ludzkości demony były źródłem pogańskich wierzeń (magia stała się formą przetrwania demonicznych pogańskich wierzeń w świecie chrześcijańskim), nękały ludzi, prowadziły do herezji i okultyzmu. Są jednak demony bezsilne wobec ludzi umocnionych wiarą w Boga.

 

Jan Bodakowski