Wałęsa, zapytany czy przeprosi za słowa o Kornelu Morawieckim, stwierdził: "Nigdy w życiu. Był zdrajcą i pozostanie. Zawsze należy mówić prawdę. Takiemu nieudacznikowi jak Lech Kaczyński stawiacie pomniki, a przecież on odpowiada za Smoleńsk".

Dodał też na antenie Radia Zet: "Polskę popieram, tylko nie taką, którą Wy chcecie. Próbuję Was do tego przekonać. To nie chodzi o jeden głos. Chodzi o to, że PSL ma dzisiaj problemy i trzeba im pomóc, ja mam pomagać Polsce".

Na temat wpisu, że poprze PSL, który zniknął niedługo później, powiedział: "Stwierdziłem, że trzeba było to wycofać, bo widziałem niezrozumienie tego, co chciałem przekazać. Nikt nie interweniował. Widziałem tylko, że jest tak wielkie nieporozumienie, że trzeba zaczekać i wyjaśnić co mówiłem, po co mówiłem i dlaczego nie zostałem zrozumiany".