Terlikowski stwierdził: "Jaki jest mój główny zarzut do Synodu i jego planów? Konstrukcjonizm, a nie odczytywanie Prawdy. Jeśli uważnie przeczytać postulaty ojców synodalnych to postulują oni „skonstruowanie” na potrzeby chwili nowej liturgii i nowych urzędów dla kobiet. Tak właśnie „skonstruowania”, bo w Amazonii nie ma żadnego specyficznie lokalnego katolickiego kultu, który mógłby zostać zaaprobowany, a jako jego przykłady pokazywano na Synodzie kult pogański, nie ma także wewnętrz Kościoła tradycji specyficznych urzędów dla kobiet".

Dodał przy tym: "A skoro ich nie ma, to będzie się je wymyślać, wyprowadzać z trzewi teologii niemieckiej. Z myśleniem katolickim, którego źródłem jest organiczny rozwój doktryny i odczytywanie Prawdy, a nie jest wytwarzanie, nie ma to wiele wspólnego. Smutne to, ale wygląda jakby Synod oderwał się od Tradycji Apostolskiej, wspólnej Wschodowi i Zachodowi chrześcijaństwa".