Zbigniew Herbert uważany jest za jednego z najwybitniejszych polskich poetów wszech czasów. Herbert urodził się we Lwowie i był nie tylko poetą, ale także eseistą i dramaturgiem. Z zawodu był ekonomistą i prawnikiem.

Sławę przyniósł mu cykl poetycki „Pan Cogito.” „Przesłanie Pana Cogito” jest jednym z jego najbardziej znanych dzieł. 


"Przesłanie Pana Cogito" na ten moment jest chyba najlepszym poradnikiem na to jak postępować w życiu właściwie. Herbert w swoim utworze nawołuje do wiary w swoje ideały, do bycia w życiu odważnym, nawet jeżeli rozum zawodzi, do gniewu wobec tych, którzy poniżają innych. Autor wspomina jednak, że trzeba liczyć się z tym, że ludzie będą próbowali niszczyć tych, którzy propagują pozytywne wartości, apeluje jednak, by się nie poddawać i mimo wszystko zachować swoje idee. „Bądź wierny Idź” – tak Herbert kończy swoje dzieło, przez co zachęca ludzi, by zachowali niezłomną postawę, nie zdradzali swoich ideałów i przekonań. 


Poeta za życia często był atakowany za swoje odważne tezy. 


Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował  socjalizm z ludzką twarzą. To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem.” – to słowa Herberta.


Zbigniew Herbert dostrzegał także drogę do Boga. „To, że przez pewien czas nie manifestował wiary w Boga w swojej twórczości, nie oznacza jeszcze, że ta kategoria znikła z jego egzystencji. Gdyby tak było, na pewno nie mielibyśmy takich wierszy jak „Modlitwa Pana Cogito podróżnika”” – powiedział prof. Wojciech Kudyba.


Mówi się, że dzień przed swoją śmiercią Zbigniew Herbert poprosił o spowiedź, po której „wyciszył się, wypogodził rozjaśnił.” Prof. Kudyba wierzy w taką wersję zdarzeń.

Wczoraj Zbigniew Herbert obchodziłby swoje 95. urodziny. Mam nadzieję, że przez lata nie zapomnimy jaką wybitną był postacią. 

Agnieszka Malinowska