"Klątwa" wraca, Polański nagrodzony, Tusk odpadł - Rozmowy bez cenzury - Bodakowski i Paszko

 

Jak można się dowiedzieć, ze strony Radia Białystok, z artykułu „IPN podejmie na nowo śledztwo ws. mordu Żydów w Wiźnie" „pion śledczy oddziału IPN w Białymstoku podejmie na nowo śledztwo dotyczące mordu Żydów w Wiźnie w 1941 roku. Taka decyzja zapadła po przekazaniu IPN materiałów związanych z odkryciem w Wiźnie zbiorowej mogiły, która może być miejscem pochówku ofiar tej zbrodni. Mogiłę odkryli w październiku członkowie stowarzyszenia Wizna 1939, prowadzący tam poszukiwania pozostałości z czasów II wojny światowej". Nie podoba się to Żydom, protestował Michael Schudrich Naczelny Rabin Polski.
 

Celem utrzymywania żydowskich kłamstw o polskiej odpowiedzialności za mordy na Żydach w Wiźnie czy Jedwabnem jest upowszechnianie na całym świecie przekonania, że Polacy są odpowiedzialni za holocaust. Takie antypolskie zaplecze propagandowe ma wymusić na Polsce wypłatę nienależnych Żydom żydowskich roszczeń finansowych w wysokości 300.000.000.000 dolarów.

 

Wszystkim Żydom (etnicznym i tym z awansu), za granicą i w kraju, odmawiającym Polakom prawa do pamięci o martyrologii narodu polskiego, i stojącym na gruncie żydowskiego monopolu na cierpienie (który jest zapleczem propagandowym dla bezpodstawnych żydowskich roszczeń finansowych wobec Polski) warto przypomnieć, że dokładnie 80 lat temu, w ramach Sonderaktion Krakau, 6 listopada 1939 roku, okupujący ziemie polskie Niemcy zaprosili krakowską polską elitę intelektualną na spotkanie do Collegium Novum Uniwersytetu Jagielońskiego. Niemcy przybyłych polskich naukowców uwięzili i wywieźli ich do niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych.

 

Okupant niemiecki dążył do unicestwienia narodu polskiego jako zorganizowanej wspólnoty, sprowadzając go do roli prymitywnej niewolniczej siły roboczej. „Intelligenzaktion" przeprowadzana była „za pomocą sił policyjnych natychmiast po ustaniu działań wojennych". Było to możliwe, bo „Intelligenzaktion" był przemyślanym planem „do którego Niemcy przygotowywali się od dłuższego czasu, między innymi zbierając informacje o aktywnych" społecznie i politycznie polakach. Akcja przeprowadzona została zgodnie z niemieckim prawem przez niemieckie sądy specjalne.

 

Cechą charakterystyczną akcji było to, że nigdzie na świecie Niemcy nie mordowali z taką zaciętością elity jak na ziemiach polskich. Przedstawicieli polskiej elity mordowano od razu albo w obozach koncentracyjnych (o wysłaniu warstwy przywódczej Polaków od obozów koncentracyjnych władze niemieckie zdecydowały 8 września 1939, 14 października Niemcy zadecydowali, że elita polska ma być wymordowana w obozach lub w akcji bezpośredniej). Obozy koncentracyjne w ramach „Intelligenzaktion" były pierwszymi obozami na ziemiach polskich.
 

Liczne powody zbrodni niemieckich zachowały się w rozkazach, zapiskach, protokołach narad i zeznaniach. Niemcy wymordowali w czasie jej trwania 100.000 przedstawicieli polskiej elity.
 

Jak informuje Ordo Iuris „Żaden przepis polskiego prawa nie ustanawia zasady świeckości szkoły. Co bardzo istotne, Trybunał Konstytucyjny już w 1991 r. orzekł, że świeckość szkoły jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego, która do dziś stanowi podstawę ustroju państwa. Konstytucja RP nakazuje również troskę o chrześcijańskie dziedzictwo Narodu, zaś przepisy prawa oświatowego stanowią, że cały system nauczania i wychowania ma respektować wartości chrześcijańskie.
 

Zarzut rzekomej dyskryminacji spowodowanej obecnością krzyża w budynkach publicznych, w tym w szkole, został uznany przez Sąd Najwyższy za bezzasadny i godzący w prawa katolików (chrześcijan). Konstytucja w art. 53 oraz wiążące Polskę umowy międzynarodowe gwarantują bowiem każdemu wolność uzewnętrzniania przekonań religijnych, co może mieć miejsce również w szkole. Jak zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 2013 r. – osoba, która deklaruje się jako niewierząca, nie może oczekiwać, że nie będzie miała kontaktu z osobami wierzącymi, ich praktykami i symbolami religijnymi. Wyrok w tego typu sprawie wydał również Europejski Trybunał Praw Człowieka, który w 2011 r. orzekł, że włoskie prawo nakazujące obligatoryjną obecność krzyży w szkołach nie narusza Europejskiej Konwencji Praw Człowieka".
 

Jak informuje (w swoim sponsorowanym poście na Faceboooku) Teatr Powszechny „Wraca #Klątwa w reż. Olivera Frljicia! Gramy 7, 8, 9 i 10 listopada! W sobotę, 9 listopada po spektaklu zapraszamy na dyskusję pt. Ukróćmy wszechwładzę kościoła! z udziałem Agaty Diduszko-Zyglewskiej, Tomasza Sekielskiego i Artura Nowaka (prow. Sławomir Sierakowski)".

 

Opisując premierę spektaklu „Klątwa" na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego, w reżyserii Olivera Frljića na scenie Teatru Powszechnego, portal TVP.info przybliżył swoim czytelnikom nagranie z tego przedstawienia, jakie otrzymał od jednego z widzów „na którym widać m.in. sceny pocierania się przez aktorkę drewnianym krzyżem w kroku, podcierania się flagą Watykanu, czy scenę seksu oralnego aktorki z figurą św. Jana Pawła II przy akompaniamencie nagrania papieskiego kazania, na którego następnie nałożona zostaje szubienica oraz scenę wycia aktorów powtarzających słowo »Polska«, przy jednoczesnym wykonywaniu ruchów imitujących kopulację. Pod koniec przedstawienia jedna z aktorek opowiada o zbiórce pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, na którą chce namówić publiczność, a stojący na scenie krzyż zostaje ścięty piłą mechaniczną".

 

Według informacji TVP Info „w spektaklu pojawia się wiele pełnych nienawiści komunikatów, których ofiarami są osoby wierzące i przywiązane do swojego kraju. Drwinom z patriotyzmu towarzyszy scena wycia, w której trakcie aktorzy ubrani w sutanny wykrzykują z jękiem, powtarzając słowo „Poooolska", jednocześnie wykonując ruchy imitujące kopulację". „W drugiej części »Klątwy« pojawiają się również drwiny z katastrofy smoleńskiej i pochwała aborcji".
 

Wielu katolików jest zaszokowanych deklaracją ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (złożoną w wywiadzie dla Jacka Karnowskiego z tygodnika „Sieci"), w której koalicjant PiS zadeklarował, że położy „się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował ograniczać wolność słowa zwolennikom ideologii gender. Jeżeli są tacy na uczelniach, mają prawo podejmować projekty badawcze, prowadzić zajęcia w tym zakresie".

 

Słowa ministra są szokujące, bo gender to brednie, patologia finansowana z pieniędzy podatników. Przykład tego, jak środki zabrane przez biurokratów podatnikom są marnowane na lewicowe zabobony i urojenia. Dowód na to, że podatnicy sami lepiej wydadzą pieniądze niż biurokraci.
 

Według amerykańskiej prokuratury w 1978 roku Roman Polański podał 13-letniej dziewczynce Samancie Gailey alkohol i narkotyki. Według materiałów procesowych, gdy dziewczyna była oszołomiona, Polański miał brutalnie zgwałcić przerażone dziecko oralnie, waginalne i analnie.

 

Roman Polański – będzie gościem gali zamknięcia 24. Forum Kina Europejskiego CINERGIA", gdzie „odbierze statuetkę Złotego Glana, którym łódzka impreza od lat honoruje niepokornych twórców filmowych idących pod prąd modom i trendom.
 

W wywiadzie dla portalu Energetyka24 wiceprezes partii KORWiN Sławomir Mentzen odpowiadając na pytanie, czy „człowiek przyczynia się do globalnego ocieplenia", stwierdził, że „Globalne ocieplenie jest faktem. W istotnej części jest spowodowane przyczynami antropogenicznymi".
 

Jan Bodakowski