Żeby ta operacja była możliwa Rada Polityki Pieniężnej zmieniła zasady, przez które NBP byłby zmuszony w tym roku odłożyć ok. 9 miliardów złotych w ramach rezerwy na ryzyko kursowe. Tak zrobił już rok temu, a działanie to służyć miało większej stabilności wyniku finansowego.

Jednocześnie, ten sposób Adam Glapiński, szef NBP, który oskarżany był choćby o danie horrendalnie wysokich pensji swoim współpracowniczkom, może powrócić do łask w oczach rządzących.