Konrad Piasecki napisał na ten temat: "Cokolwiek nie sadzić by o dzisiejszym TK i o wchodzeniu w jego skład, jest coś jednak ponurego i upokarzającego w takim traktowaniu ludzi jak casus Chojny-Duch. Której nikt nawet nie raczył powiedzieć, że właśnie przestała być kandydatką".

Dariusz Rosati z PO skomentował to z kolei: "Nie byłem entuzjastą kandydatury prof. Chojny-Duch do TK, ale to, że PiS nawet nie powiadomił jej o rezygnacji z jej kandydatury uważam za przejaw wyjątkowej arogancji i braku wychowania".

O ile rzadko zgadzamy się z przedstawicielami totalnej opozycji, o tyle teraz trudno tego nie robić. Mimo wszystko Elżbieta Chojna-Duch jest osobą doświadczoną, profesor i chociaż nie reprezentuje obozu prawicy, a w łaski wkupiła się jedynie obciążeniem Donalda Tuska na komisji w sprawie wyłudzeń VAT, trudno zrozumieć taki sposób postępowania.