Sok z kapusty ma właściwości gojące i zabliźniające, stąd jest rekomendowany do leczenia wszelkich podrażnień i stanów zapalnych w obrębie przewodu pokarmowego. Dlatego warto zaprosić do jesiennego jadłospisu kapustę, to warzywo może przynieść sporo korzyści.

Kapusta, to warzywo, które możemy spożywać na wiele sposobów. Właściwości odżywcze i lecznicze mają zarówno świeże liście kapusty, jak i kapusta gotowana, duszona czy kiszona. Na szczególną uwagę zasługuje świeżo wyciskany sok z kapusty, najrzadszy jak dotąd sposób serwowania tego warzywa. Lecznicze działanie soku jest warte uwagi. Sok z kapusty ma właściwości gojące i zabliźniające, stąd jest rekomendowany do leczenia wszelkich podrażnień i stanów zapalnych w obrębie przewodu pokarmowego takich jak: choroba wrzodowa żołądka, dwunastnicy czy choroby zapalne jelit. Sok pomaga też utrzymać lub przywrócić naturalną florę bakteryjną jelit, dlatego jest szczególnie polecany nie tylko dla poprawy metabolizmu i odporności, ale też w diecie diabetyków i osób borykających się z chorobą alkoholową.

Sok z kapusty zawdzięcza lecznicze działanie zawartym w nim kleistym śluzom roślinnym, siarce, solom potasowym i dwóm kluczowym dla przewodu pokarmowego witaminom: U i K. Witamina K działa przeciwkrwotocznie, U chroni śluzówki. Sok z kapusty był podstawą odkrycia witaminy U, a kapusta jest jej najlepszym źródłem. Warzywo można suplementować, ale tak jak w przypadku każdej innej witaminy, przyswajalność z naturalnych źródeł jest zawsze wyższa.

Witamina U jest rozpuszczalna w wodzie i wyjątkowo wrażliwa na wysoką temperaturę. Witamina zanika w kapuście poddanej obróbce termicznej. Aby skutecznie ją pozyskać trzeba spożywać kapustę na surowo, w postaci surówki, a najlepiej soku. W postaci soku witaminy U dostarczymy najwięcej. Sok jest esencją wartości odżywczych.

Sok z kapusty nie zalicza się do najsmaczniejszych produktów spożywczych. Ale można uczynić go bardziej atrakcyjnym, połączyć świeży sok z kapusty ze świeżo wyciskanym sokiem z marchwi, buraka, ogórka, dyni, pomidorów czy natki pietruszki. Ten smak, jak i każdy inny, musimy w pewnym sensie oswoić, do niego się przyzwyczaić, ponieważ smakuje nam to, do czego się przyzwyczailiśmy. Nikt nie urodził się z miłością do kotletów schabowych czy pierogów i śledzi. Jednakże dla dobrego zdrowia trzeba dać sobie szansę polubić to, co szczególnie służy dobremu zdrowiu.

Na podst. Interia.pl