Tokarczuk powiedziała: "Jestem naprawdę szczęśliwa, że ten kraj leżący w środkowej Europie ma taki potencjał, że chodzi tu nie o węgiel, ropę czy przemysł ciężki, tylko o literaturę".

Dodała też m.in.: "Sądzimy, że między naukowcami i artystami znajduje się przepaść. Ale to nie jest prawda. Zgłębianie dyscyplin innych niż moja uważam za inspirujące źródło najlepszych pomysłów. Na koniec – dziś mija dokładnie 110 lat, od kiedy pierwsza kobieta została uhonorowana nagrodą Nobla w dziedzinie literatury – Selma Lagerlöf. Chylę przed nią czoła, poprzez odmęty czasu, podobnie jak przed innymi kobietami, twórczyniami, które wykroczyły poza narzucone im przez społeczeństwo role i miały odwagę głośno i jasno opowiedzieć swoją historię. Czuję, że stoją teraz obok mnie. Naprawdę wygrałyśmy Nobla".