Jak twierdzi ks. bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, „inicjatywa Niedzieli Słowa Bożego ma sprowokować wszystkich wiernych, aby Biblia nie była dla nich jedną z wielu książek, lecz „Słowem Życia”, które niesie zbawienie i pobudza do kontemplacji”.

- Ojciec Święty zachęca do prostych form wyrazu - podkreśla hierarcha.

Papież skierował z tej okazji specjalny list do wiernych, w którym zachęca ich do dostrzegania relacji pomiędzy Chrystusem, Pismem Świętym i wspólnotą Kościoła. Odniesień do znaczenia Słowa Bożego nie zabrakło również w niedzielnym przemówieniu Franciszka przed modlitwą Anioł Pański.

- To Słowo Jezusa, Dobra Nowina Jezusa, Ewangelia zmienia świat i serca! Jesteśmy zatem powołani, by zaufać słowu Chrystusa, otworzyć się na miłosierdzie Ojca i dać się przemienić łaską Ducha Świętego - mówi papież.

„Nieznajomość Biblii jest nieznajomością Chrystusa” – mówił św. Hieronim, jeden z Ojców Kościoła. Ta prawda pozostaje aktualna również dziś. Lektura Pisma Świętego powinna zajmować ważne miejsce w duchowej formacji osób wierzących. Niestety, wciąż kojarzy się ona przede wszystkim z działalnością wspólnot protestanckich, albo, o zgrozo, sekt odnoszących się do chrześcijaństwa. Pisma Świętego nie sposób tymczasem oddzielić od Tradycji. Jest ona przechowywana jako depozyt w Kościele katolickim nieprzerwanie od ponad dwóch tysięcy lat. Na soborach powszechnych zwoływanych w pierwszych wiekach chrześcijaństwa wyodrębniono Kanon ksiąg biblijnych. Ostatecznie został on potwierdzony przez Ojców Soboru Trydenckiego (1545-1563). Marcin Luter, który przekreślił Tradycję, wprowadziwszy zasadę „sola Scriptura”, zaprzeczył nierozerwalnemu współistnieniu obu źródeł Objawienia.

Katolicki i prawosławny kanon ksiąg uznawanych za natchnione stanowi 46 ksiąg Starego Testamentu i 27 ksiąg Nowego Testamentu. Protestantyzm za natchnione uznaje jedynie 39 starotestamentalnych ksiąg wchodzących w skład Biblii hebrajskiej. Odrzuca tym samym tzw. księgi deuterokanoniczne, które znalazły się w Septuagincie, czyli starożytnym greckim tłumaczeniem Starego Testamentu.  

Paweł Zdziarski