Mężczyzna próbował sprzedawać buteleczki po 70 dolarów, a więc znacznie powyżej ich ceny. Wierzył, że zrobi interes życia. Teraz został z olbrzymią ilością produktów, z którymi nie ma co zrobić i zapewne z długami.

Colvin bronił się, że robił to dla ludzi i chciał przede wszystkim "ustawić finansowo" swoją rodzinę. Teraz żałuje jedynie, że mu się nie  udało.