Salvini twierdzi, że są dowody na to, że już w 2015 r. Chińczycy robili badania nad nowym wirusem i wykorzystywali do tego nietoperze. Z tego względu były wicepremier skierował parlamentarne pytania do premiera i ministra spraw zagranicznych.

Włoski portal La Stampa uważa jednak, że jest to odwoływanie się do teorii spiskowych, niesprawdzonych informacji i zwykłych przekłamań. Wskazują na to, że do tej samej retoryki sięga Donald Trump, który nazywa koronawirus "chińskim wirusem".

Z drugiej strony trudno jest wierzyć w warygodność twierdzeń chińskich komunistów, którzy zrobią wszystko, aby odwrócić od siebie podejrzenia. Na początku wirus uderzył w Chiny, ale w perspektywie długoterminowej może być on dla nich zbawienny - da im jeszcze większą przewagę nad resztą świata, która w odróżnieniu od Państwa Środka (przynajmniej oficjalnie), nie poradziły sobie  z wirusem.