Twórcą faszyzmu był Benito Mussolini, który swoją karierę polityczną rozpoczął w antykatolickiej partii socjalistycznej. Mussolini pochodził z antyklerykalnej rodziny, ojciec nazwał go Benito po antyklerykalnym dyktatorze Meksyku. Przed I wojną światową swój antyklerykalizm Mussolini zademonstrował, pisząc powieści antyklerykalne i antykatolickie – jedną o kochankach kardynałów a drugą sławiącą Jana Husa. Mussolini w artykułach publikowanych na łamach socjalistycznych czasopism ostro atakował i krytykował Kościół katolicki.
 
W 1922 partia faszystowska na drodze demokratycznych wyborów przejęła władze we Włoszech, uniemożliwiając tym samym, przejęcie władzy przez komunistów wiernych Moskwie, co doprowadził Lenina do wściekłości – wódz bolszewików nakazał w odwecie stworzenie ruchu antyfaszystowskiego. Faszyści zyskali poparcie Włochów, oferując im nie tylko bezpieczeństwo socjalne, ale i szacunek dla włoskiej tożsamości (którą komuniści pragnęli zniszczyć). Nie można odmówić faszystom sukcesów gospodarczych i społecznych.
 
Niestety ideologia faszystowska była sprzeczna z nauczaniem katolickim. Papież Pius IX potępił ją już rok po przejęciu władzy przez faszystów w 1923 roku w encyklice „Ubi Arcano Dei”. Kościół katolicki głosił, że ubóstwienie państwa powodowało, że doktryny faszystowskiej nie można było pogodzić z katolicyzmem.
 
Papież potępiał też faszyzm alokucji ''Misericordia Domini'' z 1926 roku, w liście do ojca Bevilacqua, który był posłem faszystowskim, alokacji do pielgrzymów francuskiej Kongregacji Robotników Chrześcijańskich z 1938 roku.
Faszyzm potępiła też Kongregacja Seminariów i Uniwersytetów, która w swoim piśmie z 1938 roku stwierdziła, że nieprawdziwa jest teza, „że państwo jest podstawą i źródłem wszystkich praw i sprawuje władze bez ograniczeń”.
Choć w 1929 roku faszystowskie Włochy zawarły konkordat z Watykanem, nie uchroniło to Kościoła przed prześladowaniami ze strony faszystów. Zdaniem papieża Traktaty Laterańskie miały odwrócić uwagę Kościoła „od prawdziwych celów antykatolickiej polityki Mussoliniego”.
 
 
Rządzący Włochami faszyści prowadzili politykę antykatolicką. Zdelegalizowali katolickie organizacje młodzieżowe — członków tych organizacji przymusowo wcielono do organizacji faszystowskich. Faszyści szczególną nienawiścią darzyli Akcje Katolicką – faszystowskie bojówki napadały na działaczy Akcji i księży posługujących działaczom Akcji.
W 1931 papież w encyklice ''Non Abbiamo Bisogno'' potępił: faszystowską ideę rozdziału państwa od Kościoła, niekatolickie przekonanie faszystów, że młode pokolenie należy do państwa, faszystowskie stwierdzenia, że Kościół powinien „ograniczyć się jedynie do zewnętrznych praktyk religijnych”, mszy i sakramentów, oraz faszystowskie tezy o tym, że edukacja powinna podlegać państwu. Faszystów potępiali też włoscy biskupi, za co faszystowskie władze zakazywały publikacji ich antyfaszystowskich i antyrasistowskich kazań.
 
W 1943 roku, kiedy faszyści odsunęli Mussoliniego od władzy i zostali sojusznikami USA i Wielkiej Brytanii oraz podejmując walkę z Niemcami, Hitler zrobił Mussoliniego szefem socjalistycznej republiki Solo na północy Włoch. W tym też czasie Mussolini manifestował swoje socjalistyczne przekonania – w fabrykach wprowadził rady robotnicze, wydawał prace Engelsa i Lenina, deklarował walkę ze spiskiem kapitalistów.
 
Sprzeczność między katolicyzmem a faszyzmem dostrzegali też sami faszyści. Julius Evola (kiedy działał w ruchu faszystowskim) na łamach faszystowskiego czasopisma „Critica fascista” twierdził, że faszyzm jest przeciwnikiem chrystianizmu, bo chrystianizm neguje boskość państwa, wprowadza podział w narodzie. Zdaniem Juliusa Evoli sprzeczność faszyzmu z chrystianizmem sprawia, że faszyzm dąży do powrotu do tożsamości pogańskiej.
O antykatolickiej tożsamości faszyzmu pisał też lider Portugalii António de Oliveira Salazar, który przypominał, że faszyzm nie chce ograniczyć władzy państwa moralnością i prawem. Zdaniem Salazara Mussolini swoimi korzeniami tkwił w komunizmie i socjalizmie, a faszyzm jak komunizm i nazizm wszystko chciał podporządkować państwu.
Katolicka krytyka faszyzmu i nazizmu jest do dziś aktualna. Te same patologie, jakie Kościół katolicki potępiał w ideologii faszystowskiej i nazistowskiej dziś widać w działaniach Unii Europejskiej i krajowych rządów, które chcą każdą dziedzinę życia podporządkowywać państwu.
 
Faszystowskie prześladowania Kościoła katolickiego są jednym z tematów, wydanej przez wydawnictwo Fronda, pracy „Chrystofobia. 500 lat nienawiści do Jezusa i Kościoła” autorstwa Grzegorza Kucharczyka (docenta doktora habilitowanego, kierownika Pracowni Historii Niemiec i Stosunków Polsko-Niemieckich Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu).
 
Jan Bodakowski