El Mundo pisze, żę rząd jest zobowiązany do ujawnienia nazwisk zespołu ekspertów z Ministerstwa Zdrowia, który decyduje o obostrzeniach i ich likwidowaniu. Kilka ustępów prawnych wzywa państwo do podania do publicznej wiadomości składu komitetów - a nawet ich raportów - które pracują nad treściami dotyczącymi zdrowia publicznego. I robią to przy założeniu „przejrzystości”.

Kiedy w środę 6 maja dziennikarz zapytał o skład grupy, która analizuje prośby społeczności autonomicznych o przejście z jednej fazy do drugiej, dyrektor Centrum Koordynacji Alarmów Zdrowotnych i Sytuacji Kryzysowych odmówił ujawnienia tożsamości tych techników: „Nie zamierzam podawać imion i nazwisk osób w zespole, ponieważ w całym tym procesie wywierana jest zbyt wielka presja (...) wykonują swoją pracę poprawnie i tak niezależnie, jak to możliwe”.

Jedyną ujawnioną informacją było to, że komitet ten składa się z 12 techników „pracujących w Generalnej Dyrekcji Zdrowia Publicznego”.

Istnieje obawa, że ci anonimowi eksperci nie są żadnymi specjalistami i nie kierują się fachową wiedzą, ale względami pozamerytorycznymi. Także w Polsce minister zdrowia zdecydował np. o zmuszeniu Polaków do noszenia maseczek, chociaż WHO odradza wprowadzanie tego nakazu w całym społeczeństwie.