Na swoim facebookowym profilu Ivan Komarenko stwierdził, że

 

„Na otwartych przestrzeniach musimy nosić maseczki, które zdrowym osobom szkodzą. Dodajmy, że w początkowym okresie pandemii nasz niezastąpiony Minister Zdrowia Łukasz Szumowski „kupiłby je od diabła". Diabeł z towarem jednak się nie zgłosił, ale sytuację uratował instruktor narciarstwa.

 

Rząd decyduje o długotrwałym zamrożeniu gospodarki, co zapewne spowoduje gigantyczne straty. Wiele firm zbankrutuje, a mnóstwo osób straci pracę. Taka jest jednak dziejowa konieczność: tak podpowiadają wybitni eksperci. Jacy? Ano – ujmując to słowami niezastąpionego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego - „osoby prywatne".

 

Oczywiście koszmar minie, gdy spełnimy obywatelski (a wkrótce pewnie ustawowy) obowiązek i wszyscy, jak jeden mąż, się zaszczepimy. Co prawda szczepionki jeszcze nie istnieją, ale... Za około 1,5 roku dowiemy się, że nasz niezastąpiony Minister Zdrowia Łukasz Szumowski „kupiłby je od diabła". Ten jednak znowu z towarem się nie zgłosi, więc do akcji wkroczą „osoby prywatne", które ją wyprodukują i atestują, a instruktor narciarstwa szybko dostarczy. Dla wszystkich bez wyjątku. To znaczy z pewnymi wyjątkami, bo dajmy na to Premier i jego rodzina będą przekonani, że szczepionki są zalecane, a nie nakazane. Później to nawet rzecznik rządu przeprosi, bo „miało być to zalecenie miękkie, a okazało się, że zostało opublikowane w trybie artykułu, o którym..." i tak dalej.

 

Mógłbym się dalej wyzłośliwiać, ale lepiej przyjść 6 czerwca i pokazać władzy czerwoną kartkę. Szczepionki? TAK, ale dla CHĘTNYCH. Niech to będzie takie moje prywatne hasło. Niech każdy decyduje o sobie sam".

 

Muzyk zachęca do udziału w proteście „Stop przymusowej szczepionce na Covid-19" organizowanym przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, w sobotę, 6 czerwca 2020 o 12:00 – 15:00, na Placu Zamkowy w Warszawie".

 

We wcześniejszym poście Ivan Komarenko zachęcał „do podpisania petycji „Stop COVID-1984". Organizatorzy uzasadnili akcję tak jasno, że nie ma sensu, abym się rozpisywał na ten temat. Niektóre osoby, zwłaszcza dziennikarscy propagandyści z mediów finansowanych z pieniędzy podatników albo wielkich koncernów, uznają nas za oszołomów. Ja jednak uważam, że człowiek obdarzony zdrowym rozsądkiem powinien przynajmniej odnieść się do nas życzliwie. Każda procedura medyczna (również szczepionka) niesie ze sobą ryzyko. Pozwólmy ludziom decydować o ich własnym zdrowiu. Protestujmy, gdy traktuje się nas przedmiotowo jak zwierzęta hodowlane".

 

Ivan Komarenko na swoim profilu wypowiedział się o twórczości artystycznej posłów Konfederacji. Zdaniem muzyka Konrad Berkowicz nagrał lepszy klip niż Korwin - „świetny tekst i znakomita gra aktorska. Krótki i przejrzysty wykład z ekonomii". Muzyk sam nie weźmie udziału w akcji bo „poseł Janusz Korwin-Mikke podjął wyzwanie i zaprezentował utwór wraz z teledyskiem klasy mistrzowskiej. Uznałem, że w tej kategorii nie jestem w stanie zaprezentować niczego lepszego".

 

Ivan Komarenko na Facebooku popierał też Strajk Przedsiębiorców bo „od 15-tu lat współpracuję z moim Menedżerem – przedsiębiorcą, który złożył wniosek o pomoc w ramach rządowej Tarczy Antykryzysowej i ...nie dostał ŻADNEJ odpowiedzi. Dlatego duchowo wspieram protestujących".

 

Ivan Komarenko zaktualizował też swoje zdjęcie profilowe, dodając nakładkę deklarującą głosowanie na Bosaka. Zdaniem muzyka „nie wiadomo kiedy będą wybory prezydenckie w Polsce... Kiedykolwiek będą, niech wygra Krzysztof Bosak"

 

Iwan Komarenko to według Wikipedii „polsko-rosyjski piosenkarz, aktor i osobowość medialna. W latach 2002–2007 wokalista zespołu Ivan i Delfin, z którym wydał dwa albumy studyjne: Ivan i Delfin (2004), jak również jego reedycję pt. Czarne oczy (2005) i Dwa żywioły (2006) oraz reprezentował Polskę w 50. Konkursie Piosenki Eurowizji (2005). Od 2007 artysta solowy, wydał dwie płyty: Tango Saute (2010) i Sens życia (2014).

 

Urodził się w miejscowości Niżnia-Ilimsk, jest pierwszym synem pół Rosjanki i pół Koreanki (Galiny Stiepanowej) oraz Gruzina. [...] Mając 14 lat, występował publicznie w miejskim domu kultury na dyskotekach, grając z zespołem „Metronom" pochodzącym z Karagandy. W 1991 wyprowadził się z domu rodzinnego i rozpoczął naukę w Średniej Szkole Muzycznej w Bracku na wydziale instrumentów dętych, gdzie ćwiczył grę na trąbce. Również w 1991 przyjechał do Polski na pielgrzymkę Jana Pawła II. Postanowił zamieszkać w kraju, jednak przez brak odpowiedniej wizy musiał wracać do Rosji. Po pewnym czasie zamieszkał w podwarszawskich Laskach, gdzie – w zamian za jedzenie i ubranie – opiekował się podopiecznymi Zakładu dla Niewidomych. W wieku 17 lat przeniósł się do Irkucka, gdzie uczył się na wydziale piosenki estradowej. Później wyjechał do Moskwy, gdzie opiekował się przyjaciółką chorującą na stwardnienie rozsiane. Następnie przeprowadził się do Polski, gdzie przez rok uczęszczał do szkoły języka polskiego dla cudzoziemców we Wrocławiu, a po jej ukończeniu podjął studia na Wydziale Filologii Języka Polskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Na piątym roku studiów powrócił do śpiewania, równolegle rozpoczął naukę w trzyletnim studium muzycznym na wydziale piosenki estradowej. W 2009 roku zrzekł się rosyjskiego obywatelstwa stając się bezpaństwowcem. W 2010 otrzymał polskie obywatelstwo. [...] W kwietniu 2020 publicznie zadeklarował się jako przeciwnik obowiązkowych szczepień dzieci na choroby zakaźne. Wystąpił też z apelem do prezydenta RP o to, by nie wdrażano w Polsce szczepionki na koronawirusa, gdy ta zostanie wynaleziona. Nazywał obowiązkowe szczepienia „zamachem na wolność narodu polskiego". Ponadto powielał teorie spiskowe mówiące o tym, że pandemia COVID-19 została rzekomo zaplanowana przez Billa Gatesa i Światową Organizację Zdrowia celem przeprowadzenia przymusowego szczepienia całej ludności".

 

Jan Bodakowski