Rodzi się od razu wizja niewidzialnych złodziei, którzy przychodzą niezauważeni do banków, czy wchodzą do mieszkań. Tak samo szpiedzy, czy chociażby osoby podsłuchujące spotkania biznesowe. Póki co taki scenariusz jest fikcją i jeszcze mu daleko do realizacji. Znamienne, że środkiem do osiągnięcia tego celu jest wprowadzenie modyfikacji genetycznych w ciele ludzi. Skrzyżowanie człowieka z celafodami, czyli stworzeniami z morskich głębin jest celem projektu. Już sam pomysł budzi kontrowersje, bo oznacza odrzucenie biologicznej natury człowieka na rzecz transhumanizmu. Skoro bowiem istnieje możliwość uczynienia kogoś niewidocznym, to co stanowi granicę w pójściu dalej?

Inżynier i zarazem chemik Alon Gorotetsky wskazuje, że celem projektu jest opracowania reflektinu, rodzaju białka. Za jego pomocą naukowcy planują dokonania zmian w przezroczystości ciała przez zmianę współczynnika odbicia światła. Skutkiem tego jest po prostu zmiana przezroczystości ciała. Ambicje naukowców sięgają dalej niż tylko uczynienie komórek niewidocznymi dla ludzkiego oka, ale stworzenie możliwości kontrolowania tego procesu. Równocześnie szukają metody na przyłączenie reflektinu do ciała człowieka.

Gorotetsky wskazuje, że jeszcze wiele jest do zrobienia zanim genetycznie sterowana przezroczystość okaże się możliwa. Na łamach Journal of Nature Communications pojawił się już artykuł badaczy z Uniwerstetu Kalifornijskiego „Cephalopod-inspired optical engineering of human cells” autorstwa Atrouli Chatterjee, Juana Alejandra Cerna Sanchez, Toyohiko Yamauchi, Vanessa Taupin, Justin Couvrette i cytowanego wyżej Alona Gorodetskiego.

Spojrzenie w tekst artykułu pokazuje, że jednym z celów jest przełamanie granic nauki. Odwołują się w tym miejscu nawet do opisanego przez Herberta Georga Wellsa jaki czynił ubierających go ludzi niewidzialnymi. Chociaż sam pomysł brzmi zupełnie abstrakcyjnie są w naturze zwierzęta wykazują takie zdolności. Do nich należy między innymi jedna z gatunków motyla, żaby, czy wcześniej wspomniane celafody. Posiłkowaniem się obrazem ośmiornicy jako wzoru dla człowieka stanowi kolejny przykład zmierzania nauki na manowce. Rodzi się pytanie o sens praktyczny tych działań i czy przeznaczone na te badania środki nie okażą się zaprzepaszczone. Jednocześnie poczynione w tym zakresie badania dają szansę na zainspirowanie zmian w komunikacji światłowodowej, aczkolwiek to już jest wybieganie  w przyszłość.

Naukowcy posiłkują się naturą do określenia nowego etapu rozwoju umiejętności ludzkich - niewidzialności. Stworzenie ludzkiej komórki z ustalonymi właściwościami optycznymi otwiera zarówno pole dla spekulacji, jak i szans na zmianę w medycynie. Nie ma jednak tutaj bezpośredniego wskazania zasadności takich działań. Artykuł wypełniają rysunki z przekrojami komórek, a także próbami ustanowieni architektury do modyfikacji ludzkiego ciała. Wyjaśnia, że kluczem do niewidzialności jest ograniczenie odbijanego światła. W tym celu sięgnęli po mikroskop. Dostępne w opublikowanym artykule analizy wskazują, że badacze wykorzystują różne widma światła i barwienie komórek dla analizy ich właściwości. Zwracali uwagę również na długość fal i jak one zmieniają sytuację względem transmisji światła. Zastanawiają się w tym kontekście nad tym, co zaoferuje zmodyfikowana genetycznie komórka człowieka.

Z jednej strony cytowane badania mają oparcie na tym, co jest w naturze. Sięgają po dostępne narzędzia dla zgodne z metodyką eksperymentowania i tym samym dociekania zmian biologicznych. Sam fakt modyfikacji genetycznej człowieka już w świecie nauki przestaje być tematem zakazanym, co wskazuje cytowany tekst. Artykuł pochodzi z czerwca 2020 i ukazuje na ten dzień jak świat się zmienił. Jeszcze w zeszłym roku pojawiły się głosy sprzeciwu odnośnie zmian w kodzie genetycznym ludzi, a tutaj już rodzi się nowy sposób życia - bycie niewidzialnym na zawołanie.

Jacek Skrzypacz