Jackson tłumaczył: "Kiedy wyrwano mi zęby mądrości, dentysta dał mi specjalną maskę, która miała mnie chronić w drodze do domu przed zarazkami. Pokochałem tę maskę. Była wspaniała - lepsza niż ciemnie okulary - i z wielką satysfakcją nosiłem ją przez jakiś czas w miejscach publicznych".

Dodał też: "W moim życiu tak mało jest miejsca na sprawy prywatne, że ukrywając cząstkę samego siebie odpoczywam niejako od całego tego rozgłosu. Wiem, że może się to komuś wydawać dziwne, ale lubię zachowywać życie prywatne dla siebie".