Robert Biedroń uzyskał teraz 2,2%, kiedy Magdalena Ogórek 5 lat temu zdobyła 2,4%.

Leszek Miller, europoseł i były szef SLD, powiedział: "Nikt nie jest zadowolony. Najmniej zadowolony jest chyba Robert Biedroń. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło".

Dodał też: "Nie wiem, czy obecne kierownictwo dokona jakiejś głębszej analizy. Jedna rzecz rzuca się w oczy: rok temu lewica miała 2,3 mln głosów. Dzisiaj Robert Biedroń ma około 430 tys. wyborców. Co się stało z tymi, którzy głosowali wcześniej? Gdzie uciekli, do kogo? Dlaczego sobie poszli? Na te pytania trzeba poszukać poważnej, opartej o socjologiczno-politologiczne przesłanki, odpowiedzi. Jeżeli kierownictwo nie będzie chciało jej znaleźć, dalej będziemy we mgle".

 

Leszek Miller, europoseł i były szef SLD: - Nikt nie jest zadowolony. Najmniej zadowolony jest chyba Robert Biedroń. Miało być inaczej, ale wyszło jak wyszło.

Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-leszek-miller-czarzasty-nie-wyobrazal-sobie-powtorki-jak-z-o,nId,4582378#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox