Różnica między prezydentem Andrzejem Dudą a Trzaskowskim jest w granicach błędów statystycznego. Na Andrzeja Dudę planuje głosować 47 proc. badanych, podczas gdy na Rafała Trzaskowskiego 46 proc. Jeżeli uwzględnimy głosy jedynie wyborców zdecydowanych, to Andrzeja Duda wygrywa stosunkiem głosów 51:49. Tymczasem aż 7 proc. respondentów nadal nie wie, na kogo zagłosować.

W porównaniu do poprzedniego badania Social Changes Andrzej Duda stracił 1 pkt. proc., podczas gdy Trzaskowski zyskał aż 3 pkt. proc. poparcia. O 2 pkt. proc. wzrosła również liczba osób niezdecydowanych.

Andrzej Duda na wiecu w Białej Podlaskiej mówił: "Moment niezwykle dla naszej ojczyzny istotny, ponieważ dokładnie w niedzielę, 12 lipca państwo wszyscy razem zdecydujemy przy urnach wyborczych o tym, jaka będzie przyszłość Polski." 

"Przyjechałem prosić państwa gorąco o to, żebyście w tych wyborach wzięli udział, żebyście do tych wyborów poszli, namawiali swoje rodziny, swoich przyjaciół, znajomych, krewnych, wszystkich, żebyście ułatwiali dotarcie do lokali wyborczych tym, którzy mają z tym trudność, żebyście wykorzystali także do tego własne samochody" - mobilizował Polaków prezydent.

"Chcę kontynuować tę politykę, politykę wspierania rodziny, podnoszenia poziomu życia. Chcę, żeby poziom życia polskiej rodziny podniósł się na taki, jak żyją rodziny na zachodzie Europy. To jest ambicja, którą trzeba zrealizować w najbliższych latach" - dodawał Duda. 

Wybór 12 lipca jest prosty - wybierzmy mądrze. Potrzebna jest wielka mobilizacja!