Na celowników walczących z "ekstremizmem" znalazł się Rafał Ziemkiewicz, oskarżany przez GRAPHE o "antysemityzm" i "negowanie Holocaustu". Organizacja uważa, że Ziemkiewicz jest osobą prowokującą swoim :antysemityzmem" i retoryką przeciwko LGBT. Publicysta ma rzekomo twierdzić, że osoby LGBT powinny być „zwalczane” i „rozstrzeliwane”. Szokujący jest poziom dezinformacji organizacji GRAPHE, która rzekomo ma walczyć z nienawiścią - na razie to raczej prezentowana jest tutaj nienawiść wobec prawdy. 

Dalsza diagnoza "przestępstw" Ziemkiewicza jest następująca: "Prowadzi programy telewizyjne w wielu kanałach, w tym w państwowej TVP i Telewizji Republika, a także regularnie występuje w skrajnie prawicowych kanałach YouTube wRealu24 i wSensieTV. Ma własną stronę internetową, na której publikuje także swoje odrażające poglądy, a także współprowadzi skrajnie prawicowy serwis informacyjny Do Rzeczy." 

Organizacja nawołuje do wyrzucenia Ziemkiewicza z mediów społecznościowych, oraz informuje, że złożyła odpowiednie zgłoszenia do Twittera i Youtube. 

Rafał Ziemkiewicz odniósł się do tych absurdalnych zarzutów: „Nie jestem żadnym negacjonistą Holokaustu. To czyste oszczerstwo upowszechnione w żydowskich mediach obcojęzycznych. Z czerwoną inkwizycją stykam się nie od dziś. Jestem pewien, że żaden z tych ludzi nie mówi po polsku. To ewidentnie życzliwa odpowiedź na prośbę towarzyszy z Polski." 

Ziemkiewicz odniósł się też do tej sprawy na Twitterze: „Ten Ziemkiewicz to niezły mocarz jest. Żeby tylko mu się od tych sukcesów w głowie nie przewróciło”.