Środa twierdzi, że "mamy trójcę: serwilistyczny prezydent, milcząca żona i posłuszne, mało rozgarnięte, ale urocze dziecko". Pyta następnie, czy "szykuje się jakaś dynastia".

W kolejnym wpisie obrywa się już nie tylko rodzinie prezydenta.

- Z Kingą Dudą się wyjaśniło, chodzi o to żeby mogła latać z tatusiem po świecie i ocieplać jego wizerunek czego nie robi sztywna i niema Agata. Prezydent wymienił towarzyszkę podróży i światowych spotkań na lepszy model - przekonuje Magdalena Środa.

- Kinga zrobi na tym międzynarodową karierę, Andrzej będzie miał fan, no i wszystko zostaje w kręgu rodzinnym. Jakby się kto pytał czym jest "święta rodzina" o którą tak zabiega Kościół to właśnie to: Kinga "doradcą" tatusia, Jacek Kurski - wzorem katolickiego męża, Marta Kaczyńska - ideałem katolickiej żony, Prezes (wzór dla kleru) - ideałem pełnej rodziny - podsumowała lewaczka.