Oczywiście, powinniśmy wymagać od naszych nauczycieli, od tych, którzy są odpowiedzialni bezpośrednio za to, co się dzieje w szkołach, ale też umiejmy na ten temat głośno mówić, głośno rozmawiać, bo tylko w ten sposób możemy dotrzeć z naszym przekazem, z ochroną dzieci. Niestety, środowiska lewicowe, genderowe, ideologia LGBT wkracza w bardzo brutalny, ale i szybki, i nachalny sposób w każdą dziedzinę życia dzieci. (…) Nasza czujność jest jedynym gwarantem tego, że zdążymy w odpowiednim czasie zareagować – mówiła Joanna Cabaj, radna Rady Miasta Gdańska, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. 

Aktywiści LGBT usiłują w naszym kraju dotrzeć ze swoją ideologią do dzieci i młodzieży. Do tego celu wykorzystują m.in. placówki oświatowe. O zagrożeniach związanych z tzw. edukacją antydyskryminacyjną już w 2016 roku informowało Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza. W wysłanych do szkół listach stowarzyszenie nawiązało do działań Małgorzaty Fuszary, minister ds. równego traktowania w rządzie PO-PSL. Prof. Fuszara wystąpiła na drogę sądową, zarzucając stowarzyszeniu naruszenie dóbr osobistych [więcej].  

Wiele działań aktywistów jest finansowanych z budżetów miast. Są to ogromne nakłady finansowe – podkreśliła Joanna Cabaj.

– Dwa dni temu prezydenci największych miast spotkali się w Białymstoku, gdzie na konferencji narzekali, że wskutek epidemii wpływy do budżetu miast, którymi zarządzają, drastycznie spadły. Nie przeszkadza im to jednak nadal finansować genderowych działań, a wkraczają pełną parą do naszych szkół w postaci chociażby seksedukacji, warsztatów równościowych, różnego typu filmów i spektakli teatralnych przeznaczanych dla naszych dzieci; również pikiet miejskich, które budzą tak dużą odrazę ze strony odbiorców – zwróciła uwagę gość Radia Maryja.

Jako przykład działań genderowych aktywistów radna wskazała Gdańsk, gdzie na posiedzenie młodzieżowej Rady Miasta została zaproszona osoba LGBT, która za pomocą opisu swojego życia próbowała wywołać wśród młodych odbiorców określone emocje.

– Co to miało na celu? Wzbudzenie wśród niepełnoletniej młodzieży ogromnych emocji. Kiedy to już zostało zrobione, wówczas przemycane są kłamstwa. Padły tam następujące słowa: pani LGBT stwierdziła, że „szkoły nie uczą szacunku do drugiego człowieka”. W podtekście można się domyśleć, że tylko o szacunku mogą mówić osoby LGBT, bo one wiedzą najlepiej, co znaczy szacunek dla drugiego człowieka. Drugie kłamstwo, które padło – że wydawane są miliony na walkę z osobami LGBT. I trzecie kłamstwo, chyba najgorsze z tych wszystkich – że wskutek „tych wydawanych milionów” młodzi ludzie popełniają samobójstwa, okaleczają się, popadają w depresję. Proszę zauważyć, z jakimi kłamstwami, z jaką perfidną działalnością mamy do czynienia – zaznaczyła samorządowiec.

Joanna Cabaj wyjaśniła, jakie działania powinni podejmować rodzice, aby zapobiec indoktrynowaniu dzieci przez środowiska LGBT.

– Przede wszystkim potrzebna jest nasza obecność we wszystkich miejscach, działaniach młodych ludzi. Tam, gdzie są zabierane, gdzie może dojść do jakiegoś zagrożenia, musi tam być dorosła osoba, musi być osoba, która będzie umiała właściwie zareagować w danym momencie. Ogromną pracę, jeżeli chodzi o miasto Gdańsk, robi Stowarzyszenie Odpowiedzialny Gdańsk, które podejmuję najcięższą, najtrudniejszą pracę dotarcia bezpośrednio do rodziców, aby przekazywać im informację o możliwych zagrożeniach, które mogą dotyczyć ich dzieci. To jest bardzo ciężka praca, ale najbardziej skuteczna – dotarcie bezpośrednio do rodzica, rozmowa w cztery oczy, żeby później potrafili też właściwie reagować – podkreśliła.

W kwestii ochrony dzieci przed ideologią gender nie można polegać wyłącznie na nauczycielach i dyrektorach szkół, ale również samemu potrafić wyartykułować swój sprzeciw – akcentowała gość „Aktualności dnia”.

– Oczywiście, powinniśmy wymagać od naszych nauczycieli, od tych, którzy są odpowiedzialni bezpośrednio za to, co się dzieje w szkołach, ale też umiejmy na ten temat głośno mówić, głośno rozmawiać, bo tylko w ten sposób możemy dotrzeć z naszym przekazem, z ochroną dzieci. Niestety, środowiska lewicowe, genderowe, ideologia wkracza w bardzo brutalny, ale i szybki, i nachalny sposób w każdą dziedzinę życia dzieci. (…) Nasza czujność jest jedynym gwarantem tego, że zdążymy w odpowiednim czasie zareagować. To niestety odbija się później na prawidłowym rozwoju psychospołecznym naszych dzieci. Zagrożenie duchowe też jest ogromne – mówiła radna Rady Miasta Gdańska.

Całą rozmowę z Joanną Cabaj w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl