Wszystko zaczęło się od 2009 roku i międzynarodowej konferencji w Pradze i Terezinie, na której pojawiło się 46 przedstawicieli różnych państw w tym Polski. Tam rząd Donalda Tuska podpisał tzw. Deklarację Terezińską. Uwiarygodnia ona roszczenia Światowego Kongresu Żydów ws. mienia bezspadkowego.

Jakiś czas temu chciano stworzyć projekt tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej, jednak z tego pomysłu szybko się wycofano gdyż nie podobał się on organizacji stworzonej przez Światowy Kongres Żydów - World Jewish Restitution Organization (WJRO).

Z kolei w kwietniu 2018 roku Stany Zjednoczone przyjęły tzw. ustawę 447, dzięki czemu Departament Stanu ma możliwość pomóc ofiarom Holokaustu odzyskać majątki bezdziedziczne. Tego samego roku sekretarz stanu Mike Pompeo przyleciał do Polski i zaapelował o uregulowanie spraw związanych ze zwrotem mienia ofiar Holokaustu. Przeciwko ustawie 447 wystąpiła jedna z partii i mówiła o niej prawie przez całą kampanię do Parlamentu Europejskiego. Z kolei według sondażu CBOS aż 60% badanych jest przeciwnych wypłacie odszkodowań za pozostawione w Polsce mienie bezspadkowe, a tylko 22% popiera wypłatę odszkodowań.

Serbia też płaci

Serbia również podpisała Deklarację Terezińską, przez co jest teraz pierwszym krajem europejskim płacącym odszkodowania. Po delegacji WJRO do Belgradu w maju 2015 r. Rząd powołał grupę roboczą - reprezentowaną przez WJRO i serbską społeczność żydowską (SAVEZ) - w celu opracowania przepisów dotyczących restytucji bezdzietnej żydowskiej własności. W 2016 roku Serbia zobowiązała się przez 25 lat płacić 950 000 euro roszczeń.

Wszystko w ramach rekompensaty dla Federacji Gmin Żydowskich w Serbii w celu wsparcia rewitalizacji serbskich społeczności żydowskich oraz w restytucji (zwrot własności) serbskiej społeczności żydowskiej. Osoby, które przeżyły Zagładę i ich spadkobiercy, będą miały okazję uzyskać jakąkolwiek własność. Pieniądze są przeznaczone także na opiekę społeczną Żydów, którzy mieszkają w Serbii, badania nad Holokaustem, upamiętnienie i edukacji, a także działania religijne i kulturalne. 20% dochodów przeznaczane jest dla osób, które przeżyły Holokaust w Serbii, ale aktualnie mieszkają poza granicami kraju.

Jak z Polską?

Warto pamiętać, że Serbia płaci 950 000 euro w skali roku. Polska musiałaby zapłacić kwoty nawet o kilka tysięcy razy większe.

Nie tak dawno temu Roty Marszu Niepodległości rozpoczęły zbiórkę podpisów pod inicjatywą ustawodawczą „Stop 447”.

„Oczywiście projekt obywatelski może trafić do „niszczarki” czy utknąć gdzieś w komisji, ale wydaje się, że jest to dużo trudniejsze. Poza tym uzyskujemy jeszcze jeden efekt: to mobilizacja społeczna, zainteresowanie ludzi tematem, który jest kluczowy dla przyszłości Polski (…)” – stwierdził jeden z organizatorów Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz.

11 maja 2019 roku prawicowe środowiska zorganizowały protest w Warszawie przeciwko tej ustawie. Nie wiadomo w sumie ile osób wzięło w niej udział, jednakże jak twierdzi organizator na proteście pojawiło się ponad 20 tysięcy ludzi.

Leszek Miller przyznał w 2019 roku, że kwestia roszczeń została uregulowana w umowie już w 1960n roku.

„(…) rząd USA w zamian za odszkodowanie 40 mln ówczesnych dolarów przejął na siebie zobowiązania z roszczeń odszkodowawczych i zobowiązał się, że nie będzie wysuwał ani popierał żadnych dalszych roszczeń”

-powiedział Miller.

Liczne protesty nie przeszły bez echa zarówno w polskich mediach jak i zagranicznych. Sprawę skomentowała wtedy nawet ambasador Stanów Zjednoczonych.

„(…) ustawa JUST nie nakłada na nikogo żadnych finansowych ani prawnych obciążeń. Jest to jednorazowy raport dla Kongresu USA, którego celem jest analiza postępu prac krajów w zakresie restytucji”

-powiedziała ambasador USA w Polsce – Georgette Mosbacher.

Jak można było zaobserwować nie wszyscy uwierzyli Pani ambasador. Bowiem pod projektem Stop 447 podpisało się ponad 200 tysięcy osób.

Na temat projektu ustawy 447 wypowiedział się także profesor Cezary Mika, który jasno zaznaczył, iż ustawa ta jest sprzeczna z prawem Unii Europejskiej.

Jeszcze w 2019 roku w czasie trwającego zamieszania związanego z ustawą JUST, do sprawy odniósł się premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. Zapewnili swoich obywateli, że takie roszczenia nie mają żadnych podstaw ani prawnych, ani moralnych. Niestety nie do końca jesteśmy przekonani tymi słowami, patrząc chociażby na przykład Serbii.

Justyna Bilska