Zbigniew S.

Sprawa ma związek ze śledztwem w sprawie przywłaszczenia w okresie od października do grudnia 2019 roku pieniędzy w kwocie 253 tysięcy złotych na szkodę Fundacji prowadzonej przez Zbigniewa S - pisze portal dorzeczy.pl.

– Po doprowadzeniu do Prokuratury Regionalnej w Lublinie Zbigniew S. usłyszał zarzuty działania na szkodę Fundacji swojego imienia, przywłaszczenia pieniędzy pochodzących z wpłat od darczyńców, uczynienia sobie z tego procederu stałego źródła dochodu, a także prania pieniędzy. Jak wynika z poczynionych ustaleń, zarzucanych mu przestępstw podejrzany dopuścił się w warunkach recydywy. Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego, prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Podejrzanemu za zarzucane przestępstwa grozi kara nawet 15 lat pozbawienia wolności – taką informację przekazała portalowi wPolityce.pl Prokuratura Krajowa.

Ustalono, że Zbigniew S. przeznaczył przywłaszczone środki w kwocie 217 tysięcy złotych na zakup żetonów do gry w jednym z warszawskich kasyn. Pozostałe pieniądze rozdysponował poprzez udzielenie nieoprocentowanej pożyczki w kwocie 11 tysięcy złotych oraz zapłatę honorarium adwokackiego i zwrotu kosztów procesowych w prywatnej sprawie w wysokości 25 tysięcy złotych.

PK wskazuje, że od 2 października do 27 grudnia 2019 roku, podejrzany zorganizował co najmniej 23 zbiórki pieniędzy. Były to akcje promocyjne, których zadaniem było zebranie środków na cele charytatywne.

Roman Giertych

"W dniu dzisiejszym CBA zatrzymało Romana Giertycha, mojego tatę. Trwa przeszukanie naszego domu. Będę podawać dalsze informacje. Z wyrazami szacunku, Maria Giertych" – napisała na Twitterze córka mecenasa.

Portalowi NaTemat udało się skontaktować z żoną Giertycha, Barbarą. – Nie wiemy, gdzie został przewieziony mąż, prawdopodobnie do prokuratury w Poznaniu, ale nie mam pewności. Nie spodziewaliśmy się tego – powiedziała.

Chwilę później rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn przekazał, że "CBA zatrzymało biznesmena Ryszarda K., mec. Romana G. oraz inne osoby podejrzane w śledztwie dotyczącym działalności na szkodę spółki giełdowej". "Szczegóły wkrótce" – dodał.

Według TVP Info Ryszard K. to Ryszard Krauze, kiedyś jeden z najbogatszych Polaków.

W komunikacie Biura czytamy, że "zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW".