- Dr Anna Parzyńska chce nadal pomagać kobietom. Ginekolog mówi, jaki ma pomysł na obejście wyroku TK - czytamy w tytule materiału na wp.pl. Jest to rozmowa z kobietą, która "zajmuje się terminacją ciąży", czyli aborcją.

- Nie wyobraża sobie, aby odmówić pomocy kobietom, i ma w głowie pomysł, jak to zrobić - pisze autorka materiału Klaudia Stabach.

- Cały czas mamy w ustawie zapis mówiący o tym, że ciążę można zakończyć z uwagi na stan zdrowia lub życia kobiety. Myślę, że stan psychiczny pacjentki, która będzie wiedziała, że jej dziecko nie ma mózgu i o diagnozie dowie się w 12. tygodniu ciąży, może doprowadzić ją do ciężkiej depresji i myśli samobójczych - przekonuje dr Parzyńska.

- Dla mnie to jest realne zagrożenie życia i wskazanie do tego, że ta ciąża powinna zostać wcześniej zakończona - zachęca.

Po orzeczeniu TK, wciąż można legalnie, na koszt podatników, zamordować nienarodzone dziecko, jeśli zagraża zdrowiu lub życiu matki lub jeśli dziecko poczęło się w wyniku czynu zabronionego.