- Posługa duszpasterska we wszystkich szpitalach odbywa się obecnie w nadzwyczajnych warunkach epidemiologicznych. Najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjenta i jeżeli dyrektorzy szpitali wydają zarządzenia ograniczające zakres posługi, mają na względzie właśnie ten czynnik. Do Biura Rzecznika Praw Pacjenta docierają sygnały o niedostępności opieki duszpasterskiej na terenie placówek. Również do mnie dochodzą pojedyncze informacje na temat różnych trudności. Jeżeli rodzą się jakieś problemy, wówczas na bieżąco podejmowane są konkretne działania i w rozmowach z dyrekcją takie sprawy są rozwiązywane pozytywnie. Najważniejszy okazuje się konstruktywny dialog pomiędzy wszystkimi zainteresowanymi stronami. Nie należy więc patrzeć na to jednostronnie, twierdząc, że obecnie pacjenci są duszpastersko zaniedbywani. Poza tym, co przecież oczywiste, nie wszystkie szpitale są placówkami covidowymi; są placówki różnych specjalizacji, w których posługa duszpasterska uzależniona jest od specyfiki funkcjonowania tych jednostek, oczywiście, z zastosowaniem zasad bezpieczeństwa epidemicznego. W przekazie medialnym problem jest ujmowany dość jednostronnie i skutkuje poczuciem, że oto w polskich szpitalach dokonuje się, i to na szeroką skalę, łamanie konstytucji poprzez nierespektowanie zasady wolności sumienia. A to nie jest prawdą. Cieszy bardzo fakt, że wielu chorych korzysta i pragnie skorzystać z posługi duszpasterskiej. Jesteśmy wdzięczni za zaangażowanie tak licznych instytucji w realizację tego prawa i troskę o jak najwyższy poziom opieki duchowej pomimo sytuacji pandemii - czytamy.

Miejmy zatem nadzieję, że dostępowi do sakramentów nie grozi zablokowanie, chociaż można spodziewać się ograniczeń.