- W środę w PE odbyła się debata dotycząca kwestii aborcji w Polsce. Europosłowie grup EPL, Odnowić Europę, socjalistów i Zielonych krytykowali polskie władze, twierdząc, że październikowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów tzw ustawy antyaborcyjnej, to atak na prawa kobiet. W czwartek ma się odbyć głosowanie nad rezolucją, której projekt powstał z inicjatywy lewicowej grupy Socjalistów i Demokratów. W projekcie „zdecydowanie” potępiono m.in. orzeczenie TK dotyczące aborcji w Polsce – podaje portal wPolityce.pl

- Nieuzasadnione przekroczenie ograniczeń w dostępie do aborcji, wynikające ze wspomnianego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie chroni przyrodzonej i niezbywalnej godności kobiet, gdyż narusza Kartę Praw Podstawowych, orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, liczne konwencje międzynarodowe, których Polska jest sygnatariuszem, a także Konstytucję RP — czytamy w projekcie.

- W przygotowanie rezolucji, oprócz grupy S&D, zaangażowały się także przedstawicielki frakcji: Odnowić Europę, Zielonych/Wolnego Sojuszu Europejskiego oraz Zjednoczonej Lewicy Europejskiej – Nordyckiej Zielonej Lewicy. Pod propozycją, mimo początkowych wątpliwości, podpisała się także grupa Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należą m.in. deputowani Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego – informuje wPolityce.pl

- W projekcie rezolucji autorstwa lewicy „zdecydowanie” potępiono ponadto niedawną decyzję polskiego ministra sprawiedliwości o oficjalnym rozpoczęciu wystąpienia Polski z konwencji stambulskiej, co byłoby poważnym niepowodzeniem w zakresie równości płci, praw kobiet i walki z przemocą na tle płciowym”. Autorzy dokumentu wyrazili też „poparcie i solidarność z tysiącami obywateli polskich, w szczególności Polek i osób LGBTI+, którzy pomimo zagrożeń sanitarnych wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko poważnym ograniczeniom ich podstawowych wolności i praw – pisze portal.

- Decyzja o rozpoczęciu procedury wystąpienia Polski z konwencji stambulskiej należy ocenić pozytywnie. Parlament Europejski nie może ingerować w suwerenne decyzje polskich władz w zakresie umów międzynarodowych, ani wspierać nielegalnych zgromadzeń publicznych w czasie epidemii i przekonywać, że osoby o innej orientacji seksualnej mają w Polsce ograniczone podstawowe wolności i prawa. Chcemy – jako ZChR – zmiany art. 38 Konstytucji RP i czytelnego wpisania, ze życie podlega ochronie od poczęcia do naturalnej śmierci. Ponadto dziwi nas, że rezolucja PE atakuje Polskę za orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej, a jednocześnie nie mówi niczego o Malcie, gdzie aborcja jest całkowicie zakazana, a rozwody w tym kraju były zakazane jeszcze dekadę temu. Moralność Kalego wynika chyba z faktu, że unijna komisarz ds. równości Helena Dalli pochodzi właśnie z tego kraju – powiedział nam prezes ZChR dr Bogusław Rogalski.

Eurodeputowany PSL Jarosław Kalinowski wprost zapowiada, że nie poprze dokumentu przygotowanego przez lewicę.

- Tam są fragmenty, które można poprzeć, ale są też takie, które są nie do przyjęcia, ponieważ mówią o sprawach, które nie leżą w kompetencjach Unii Europejskiej jako takiej. Nie podjąłem jeszcze decyzji jak będą głosował, ale na pewno nie zagłosuję „za” — zapowiedział.

Piotr Galicki