Do zdarzenia doszło na ulicy Puławskiej w Warszawie na wysokości parku Morskie Oko. Ruch wstrzymała kobieta, która nie zgadzała się z hasłami prezentowanymi na furgonetce, ukazującej tym razem prawdziwe oblicze aborcji farmakologicznej oraz twarze osób, które otwarcie przyznają się – nie kryjąc przy tym dumy – do pośrednictwa w zdobywaniu pigułek poronnych i pomocnictwa w aborcjach za granicą. To już kolejny przypadek zatrzymania tego pojazdu w ostatnich dniach. Wcześniej „bohatersko” dokonał tego aktor Antoni Pawlicki, znany m.in. z „Czasu Honoru”. Celebryta po jakimś czasie pokazał jednak kierowcy obraźliwy gest i odjechał zanim na miejsce dotarła policja.

Kierująca fiatem 500 postanowiła wstrzymać ruch na jednej z głównych ulic stolicy, ponieważ nie spodobał jej się przekaz Fundacji  Pro-Prawo do Życia. Została ukarana mandatem, którego nie przyjęła. Sprawa trafi więc do sądu. Do kobiety przyłączyło się także kilku innych kierowców.

– Kierująca fiatem 500 na ul. Puławskiej zablokowała ruch dla jednej z furgonetek. Ruch został już udrożniony, a kobiecie zaproponowano mandat karny za tamowanie ruchu na ulicy. Kobieta odmówiła jednak przyjęcia mandatu, więc w toku czynności wyjaśniających będziemy dalej rozwiązywać tę sytuację i kierować wniosek o ukaranie do sądu – przekazał w Radiu Kolor podkom.  Robert Koniuszy, oficer prasowym KSP.

Na miejsce zdarzenia musiało przyjechać kilka radiowozów. Policjantom udało się nakłonić kierowców do zjechania na pobliski przystanek autobusowy, co udrożniło ruch w stronę stacji Metra Wierzbno.

Jak podkreślali funkcjonariusze, kobieta została ukarana ze względu na naruszenie przepisów ruchu drogowego.