Jest to najważniejsze więzienie w Rosji. Przebywa w nim ok. 100 aresztantów, w dość dobrych warunkach. Trzyosobowe, niedawno wyremontowane cele, telewizor, lodówka, czajnik elektryczny. Aresztanci mogą zamawiać sobie jedzenie z zewnętrznych restauracji i na pewnych warunkach korzystać z poczty elektronicznej. Osadzeni są tam miliarderzy, byli gubernatorzy sądzeni za łapówkarstwo.

Nawalny będzie tam przebywał do chwili posiedzenia sądu apelacyjnego, który może zmienić zasądzony mu wyrok. Potem wyrok musi się jeszcze uprawomocnić. W świetle obecnego wyroku, Nawalny spędzi dwa lata i osiem miesięcy w kolonii karnej ogólnego reżimu. Ale jeszcze nic nie wiadomo, bo przeciw niemu toczą się jeszcze kolejne postępowania karne za obrażenie weterana II wojny światowej. Oprócz tego toczy się jeszcze śledztwo w sprawie rzekomych nadużyć finansowych w kierowanej przez niego Fundacji Walki z Korupcją. Władza uważa, że Nawalny działa na rzecz zachodnich służb specjalnych, a to może skutkować oskarżeniem go o zdradę.

To jego szczęście, że osadzono go w specjalnym więzieniu. Gdyby bowiem trafił do Lefortowa lub do zwykłego oddziału w Matrosskiej Tiszinie, to znalazł by się w 30-osobowej celi z kryminalistami. Służba więzienna w takich warunkach nie jest w stanie zapewnić więźniowi bezpieczeństwa. To właśnie tam, na oddziale ogólnym zamordowano prawnika Siergieja Magnickiego, który walczył z korupcją w rosyjskich służbach podatkowych.

Pomimo dobrych warunków bytowych, areszt Nawalnego nie należy do łatwych. Jest on kontrolowany przez 24 godziny na dobę i całkowicie odseparowany od kontaktu ze światem zewnętrznym. Główny cel takiego więzienia to izolacja, odcięcie od informacji. Korespondencja jest monitorowana. Nie ma gwarancji, że pismo w ogóle trafi do adresata. List może zostać zatrzymany lub opóźniony. Tak samo się dzieje z przychodzącą korespondencją. Widzenia odbywają się w podsłuchiwanych pomieszczeniach, w których aresztant oddzielony jest od rozmówcy specjalną szybą.

Dziesięcioletni więzień kolonii karnej Michaił Chodorkowski mówi, że są one po to, aby uwierzyć, że nikt o tobie nie pamięta i że jesteś nikomu niepotrzebny. To swoista psychologiczna presja. Gdy wyrok sądu apelacyjnego uprawomocni się, Nawalny trafi do kolonii karnej. Powinna się ona znajdować najbliżej jego miejsca zamieszkania. Ale to nie jest pewne. Chodorkowski został wysłany na drugi koniec Rosji. Mało prawdopodobne, że sąd skarze Nawalnego na areszt domowy. Wtedy odsiadywałby wyrok w miejscu zamieszkania, ale nikt mógłby się z nim kontaktować.

Kolonie karne są różne, zależy do jakiej się trafi, i jak się w niej ustawi. Były federalny minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Ulukajew skazany za łapówkarstwo odbywa swoją karę w kolonii karnej, w której zbudowano dla niego specjalne mieszkanie w wydzielonej części więzienia. Ma on dostęp do środków łączności, a jedzenie dowożone ma z zewnątrz. Oficjalnie zaprzecza się temu.

Michaił Chodorkowski odbywał karę w kolonii karnej w baraku razem ze 150 więźniami. Pracował w magazynie. Jadł to co inni. Stawka żywieniowa to 1 dolar dziennie. I znów zależy, gdzie się znajduje dana kolonia karna. Jeżeli bliżej Moskwy, to za 1 dol. można kupić mniej, niż gdzieś w głębi kraju.

Im więzień jest bardziej znaną osobą, tym może liczyć na lepsze warunki, bo służba więzienna boi się rozgłosu i związanych z tym kłopotów. W takich miejscach, jak kolonie karne panuje powszechnie korupcja. Rządzi tam pieniądz. Głośne były zdjęcia opublikowane na portalach społecznościowych, które zamieścił Wiaczesław Cepowiaz, znany kryminalista, szef bardzo brutalnej grupy przestępczej. Na zdjęciach widać, jak gangster na uczcie je mięso krabów i czerwony kawior.

Głośne było także nagranie wideo z uczty więziennej Czeczenów, w tym Zaura Dadajewa skazanego za zabójstwo Borysa Niemcowa, osadzonego w jednej z najgorszych kolonii karnych znajdującej się w syberyjskim Kemerowie. Znana jest ona z bicia i torturowania więźniów. Dla tych, którzy umieli pozyskać łaskę strażników, zorganizowano przyjęcie z pieczonym prosiakiem, suto podlewane alkoholem.

Gdzie Aleksiej Nawalny będzie odbywał swoją karę, nie wiadomo. Czy będzie to reżim psychologiczny polegający na całkowitej izolacji, ale z dostępem do książek i przebywaniem w lepszych warunkach, czy pobyt w kolonii karnej, gdzie rządzi przemoc, porządku pilnują recydywiści, którzy współpracują ze służbą więzienną. Tam pobicia, gwałty i inne podejrzane wypadki są na porządku dziennym.

Iwona Galińska