Wiele słyszy się o frankowiczach, którzy pozywają banki w trakcie spłacania kredytu frankowego. Coraz częściej pojawiają się jednak pytania, czy z takimi samymi roszczeniami przeciwko bankom mają prawo występować kredytobiorcy po spłacie kredytu frankowego. Jak to wygląda w praktyce? Odpowiadamy!

Pozwanie banku po całkowitej spłacie kredytu – czy jest to możliwe?

Całkowita spłata kredytu sama w sobie nie stanowi przeszkody, by pozwać bank. Nawet zatem jeśli spłaciliśmy już w całości nasz kredyt frankowy, możemy zainicjować postępowanie sądowe przeciwko bankowi i uzyskać znaczne korzyści. To, jak znaczne będą to korzyści w przypadku wygrania sprawy, może już jednak zależeć od momentu, w którym pozwiemy bank.

Wynika to z faktu, iż roszczenia majątkowe co do zasady ulegają przedawnieniu. Jeśli będziemy zwlekać z pozwaniem banku to może się okazać, że część naszych roszczeń się przedawni. Kwestia przedawnienia jest jedną z tych, które wywołują spory. Brak jest jednolitych poglądów przede wszystkim co do tego, od kiedy należy liczyć bieg przedawnienia.

Najnowsze orzeczenia Sądu Najwyższego wskazują, iż rozpoczęcie biegu przedawnienia nie może nastąpić wcześniej, niż w momencie, gdy umowa stanie się „trwale bezskuteczna”. Sąd Najwyższy wskazuje, że bezskuteczność staje się definitywna gdy kredytobiorca, należycie poinformowany nieuczciwym postanowieniu i konsekwencjach, nie wyrazi zgody na to postanowienie. Przy takim ujęciu ryzyko przedawnienia choćby części roszczeń kredytobiorców jest minimalne, nawet po całkowitej spłacie kredytu.

Czy lepiej pozwać bank przed czy po spłacie kredytu?

Nie ma żadnych istotnych korzyści, które płynęłyby z tego, że pozwiemy bank dopiero po spłacie kredytu. Przede wszystkim nie należy się obawiać tego, że pozywając bank narazimy się na wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank i konieczność natychmiastowej spłaty całego kredytu. Takie błędne przekonanie niestety jest relatywnie często spotykane.

Bank nie może pozwać kredytobiorcy tylko dlatego, że został przez kredytobiorcę pozwany, o ile kredytobiorca dalej spłaca kredyt. Ewentualne zaprzestanie kredytu może natomiast spowodować wypowiedzenie umowy kredytowej, chyba że wcześniej sąd udzieli zabezpieczenia, wstrzymując spłaty rat kredytu na czas trwania procesu.

Kiedy pozwać bank?

Wydaje się, że im szybciej pozwiesz bank, tym lepiej dla Ciebie. Sprawy frankowe niestety trwają długo (około 2-3 lata). Im szybciej pozwiesz bank – tym szybciej sprawa się zakończy. Nie ma potrzeby, by czekać do całkowitej spłaty kredytu.

Jest jeszcze jeden argument uzasadniający pozwanie banku jeszcze przed całkowitą spłatą kredytu. Od jakiegoś czasu coraz więcej mówi się o ewentualnych ugodach banków z frankowiczami. Biorąc pod uwagę ile kredytobiorców zaciągnęło kredyty we frankach, oczywiste jest, że banki nie będą w stanie zaproponować ugód wszystkim kredytobiorcom. Logiczne jest, że w pierwszej kolejności ugody zaproponują tym, którzy już wytoczyli im proces, niż tym kredytobiorcom, którzy „siedzą cicho” i na razie nic nie robią ze swoim kredytem. Ten wątek został ciekawie opisany na stronie poświęconej sprawom frankowym: https://sprawychf.pl/.