Władysław Kudlik urodził się 8 listopada 1922 r. w Tarnawie Dolnej na Podkarpaciu, w rodzinie chłopskiej. Po wybuchu wojny, w celu uniknięcia wywózki do Rzeszy zatrudnił się we dworze w Tarnawie Górnej.

 

W 1944 r. wstąpił do Armii Krajowej. Walczył w szeregach oddziału partyzanckiego OP-23 „Południe”, operującego na terenie powiatu sanockiego. Po jego rozwiązaniu we wrześniu 1944 r. wrócił do rodzinnej miejscowości. W marcu 1946 r. wstąpił do Samodzielnego Batalionu Operacyjnego NSZ „Zuch” mjr. Antoniego Żubryda.

 

Władysław Skwarc przyszedł na świat 26 lutego 1926 r. w Radomiu, jako syn leśnika. W latach 30. jego rodzina przeprowadziła się Zagórza, gdzie ukończył szkołę powszechną. W czasie okupacji został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec, jednak udało mu się zbiec.

 

Idąc w ślady ojca i siostry, zaangażował się w działalność konspiracyjną. Należał do plutonu młodzieżowego placówki AK w Zagórzu, a następnie do zgrupowania OP-23 „Południe”. Brał udział w akcji „Burza”. Po rozwiązaniu oddziału we wrześniu 1944 r. ukrywał się.

 

Podobnie jak Władysław Kudlik, wiosną 1946 r. wstąpił do oddziału NSZ mjr. Żubryda. W jego szeregach zwalczali utrwalaczy „władzy ludowej” na ziemi sanockiej – konfidentów, ubeków i PPR-owców.

 

25 kwietnia 1946 r. podczas pobytu we wsi Dudyńce, na skutek działań wprowadzonych do oddziału agentów, obaj partyzanci zostali przechwyceni przez Urząd Bezpieczeństwa. Początkowo zostali umieszczeni w więzieniu w Rymanowie, a następnie w Sanoku, gdzie oczekiwali na proces.

 

Mimo że nic im nie udowodniono, 22 maja 1946 r. sędzia Norbert Ołyński, na wniosek oskarżyciela Mariana Stokłosy skazał szeregowych Kudlika i Skwarca na śmierć przez powieszenie. Najprawdopodobniej była to zemsta za akcję przeprowadzoną kilka dni wcześniej przez oddział Żubryda, w której zginęli ppłk Rajewski z 8 DP i sowiecki major Piwowar.

 

Na publiczną egzekucję, która miała być przeprowadzona 24 maja 1946 r. na stadionie piłkarskim w Sanoku, zapędzono jako widzów kilkuset uczniów z miejscowych szkół. Jednocześnie wobec rodzin Kudlika i Skwarca zastosowano tego dnia areszt domowy. Po egzekucji straceni zostali wrzuceni bez trumien do wykopanych wcześniej grobów na terenie cmentarza.

 

Na początku czerwca 1946 r. na sanockim rynku powieszono kolejnego żołnierza z oddziału Żubryda, chorążego Henryka Książka. Była to jedna z ostatnich publicznych egzekucji w Polsce.

 

Komunistyczne władze zakazały uroczystości pogrzebowych, składania kwiatów na grobie oraz ustawienia na nim krzyża. Takowy postawiono dopiero po 1956, a tablice z nazwiskami po 1989 r.