Nowe badania przeprowadzone w Izraelu na temat skuteczności szczepionek COVID w porównaniu z naturalną odpornością przyczyniły się do osłabienia argumentów za paszportami szczepionkowymi, według epidemiologa z Uniwersytetu Harvarda.

„Choroba COVID zapewnia lepszą odporność niż szczepionki”

- napisał w piątek na Twitterze profesor Harvardu Martin Kulldorff.

„Więc paszporty szczepionkowe są nie tylko naukowym nonsensem, są również dyskryminujące i nieetyczne".

Skomentował on badanie opublikowane 24 sierpnia przez izraelskich naukowców, którzy stwierdzili, że

"naturalna odporność zapewnia dłuższą i silniejszą ochronę przed infekcją, chorobą objawową i hospitalizacją spowodowaną wariantem Delta wirusa SARS-CoV-2"

w porównaniu z osobami, które otrzymały dwie dawki szczepionki Pfizer-BioNTech. Badaniem objęto ponad 670 000 osób, zarówno zaszczepionych, jak i nieszczepionych.

Różne kraje, w tym Izrael, wprowadziły systemy paszportów covidwowych, w ramach których ludzie muszą udowodnić, że zostali zaszczepieni przeciwko COVID-19, aby dostać się do takich miejsc jak restauracje, pociągi i autobusy. Amerykańskie miasta, jak Nowy Jork, również wprowadziły takie systemy paszportowe.

Kulldorff wyjaśnia:

„Osoby zaszczepione miały 27-krotnie wyższe ryzyko objawowego zakażenia COVID w porównaniu z osobami posiadającymi naturalną odporność po wcześniejszej chorobie COVID”.

Jak wynika z jego streszczenia pracy. Kulldorff jest ogólnie rzecz biorąc zwolennikiem szczepień, służył w federalnej komisji ds. bezpieczeństwa szczepionek, ale jest krytykiem masowych blokad i kwarantann.

"Nawet niewielkie ryzyko wystąpienia poważnej niepożądanej reakcji poszczepiennej może zmienić stosunek korzyści do ryzyka, czyniąc szczepionkę bardziej szkodliwą niż korzystną"

- ostrzega, dlaczego dzieci nie powinny być szczepione na COVID-19.

Badacze, którzy są głównie związani z izraelskimi szpitalami i uniwersytetami medycznymi, zauważyli, że istnieje "krótkoterminowa skuteczność dwudawkowego schematu" szczepień Pfizerem.

Zespół stwierdził, że im wcześniej ktoś otrzymał szczepionkę w Izraelu, tym bardziej prawdopodobne było, że zachoruje na wariant Delta, co wskazuje na słabnącą skuteczność.

Wcześniejsze dane z izraelskiego departamentu zdrowia wykazały:

"Izraelczycy posiadający odporność po naturalnej infekcji byli o wiele mniej narażeni na ponowne zarażenie w porównaniu z Izraelczykami, którzy posiadali odporność tylko dzięki szczepieniu”.

Amerykański senator Rand Paul (republikanin) powiedział, że najnowsze badania potwierdzają jego argumenty na poparcie naturalnej odporności i przeciwko obowiązkowi szczepień.

"Do każdego smarkatego 'dziennikarza', który zaczepiał mnie w salach Kongresu i sypał Faucizmami oczerniającymi naturalną odporność - zapoznaj się z nauką!”

- napisał Paul na Twitterze.

Republikanin Thomas Massie, dodaje:

"Nie chcemy przeprosin. Po prostu przyznajcie, że naturalna odporność po wcześniejszym zakażeniu istnieje i przewyższa odporność poszczepienną".

"Nie powinno być żadnych nakazów. Ale jeśli nalegasz na nie, powinieneś zwolnić z obowiązku każdego, kto miał wcześniejszą infekcję”

- powiedział republikański kongresmen.

Izraelskie badanie wzbogaca rosnącą liczbę badań, które wskazują, że szczepionki nie zapewniają lepszej ochrony przed nowym koronawirusem niż naturalna odporność.

W artykule z 10 sierpnia w The Lancet stwierdzono, że osoby zaszczepione miały 251 razy większą wiremię niż osoby nieszczepione.

"Przełomowe infekcje wariantem Delta wiążą się z wysoką wiremią, długotrwałą pozytywną reakcją na PCR i niskim poziomem przeciwciał neutralizujących, co tłumaczy przenoszenie wirusa między zaszczepionymi osobami"

- czytamy w artykule, który musi jeszcze zostać poddany dalszej weryfikacji.

Izrael został okrzyknięty wzorem za to, jak szybko zaszczepił swoją populację, ale niedawny wzrost zachorowań na wariant Delta wzbudził dalsze obawy o skuteczność szczepionki.

"Izrael zgłosił 9 831 nowych zdiagnozowanych przypadków w dniu 24 sierpnia, o włos od najgorszej dziennej liczby, jaką kiedykolwiek odnotowano w kraju - 10.000 - w szczytowym okresie trzeciej fali”

- informował liberalny Daily Beast w zeszłym tygodniu.

"Ponad 350 osób zmarło na tę chorobę w ciągu pierwszych trzech tygodni sierpnia".

Wszystko to stało się pomimo faktu, że "80 procent obywateli powyżej 12 roku życia jest w pełni zaszczepionych".

"Jest tak wiele przełomowych infekcji, że dominują, a większość hospitalizowanych pacjentów jest faktycznie zaszczepiona"

- powiedział w rozmowie z Science statystyk Uri Shalit, .

Ostatnia analiza z sierpnia zidentyfikowała piętnaście badań, które stwierdziły, że naturalna odporność zapewnia lepszą ochronę przed COVID niż szczepienia.