Przypomnijmy, kilka godzin temu lokalne media poinformowały o kolejnych wybuchach na Krymie. Tym razem miejscowe władze oraz ministerstwo obrony potwierdziło, iż doszło do detonacji amunicji znajdującej się w tym miejscu, w tymczasowym składzie.

W związku z sytuacją władze okupowanego przez Rosjan Krymu zdecydowały się na wprowadzenie "reżimu nadzwyczajnego", który obowiązywać będzie we wspomnianym regionie dżankojskim. Z pobliskich miejscowości ewakuowano blisko trzy tysiące osób. Lokalni urzędnicy twierdzą, że w wybuchu ucierpiały dwie osoby.

Specjalny komunikat w sprawie wydało ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej.

Rano 16 sierpnia w wyniku działań sabotażystów zniszczono magazyn wojskowy w pobliżu wsi Dżankoj - czytamy.

Na chwilę obecną strona ukraińska nie przyznała się do przeprowadzenia ataku. 

Marcin Jan Orłowski