W telewizyjnym show jednego z najpopularniejszych propagandystów Kremla wielokrotnie słyszeliśmy już pomysły o bombardowaniu Warszawy czy też siłowym zmuszaniu Polski do bliskiego sojuszu z Federacją Rosyjską.

Tym razem z "nowym pomysłem" wyszedł Nikołaj Wawiłow, który jest przekonany co do poważnych polityczno-geograficznych zmian w Europie Środkowo-Wschodniej.

Wszystkie te narody, nazywające się niepodległymi, zostaną wchłonięte do wielkiego rosyjskiego domu - stwierdził.